Prawa moralne wygrają dla nas przegrane bitwy
(w 6 językach, np. angielskim For English, version click on this flag, polskim Dla polskiej wersji kliknij na ta flage, itp.)
Uaktualizowano:
7 maja 2007


Kliknij "X" lub "No" jeśli sabotażująca plansza rzekomych błędów usiłuje przeszkodzić w oglądnięciu tej strony.



Menu 1:

(Wybór języka:)


(Strona główna:)

Index

(Polskie tutaj:)

Prawa moralne

Karma

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Totalizm

Pasożytnictwo

O Bogu

Nirwana

Darmowa energia

Telekinetyczne ogniwo

Telekineza

Strefa wolna od telekinezy

Telepatia

Sejsmograf

Artyfakt

Wehikuły czasu

Napędy

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Militarne użycie magnokraftu

Tapanui

Nowa Zelandia

Dowody działań UFO na Ziemi

UFO

Chmury-UFO

Bandyci wśród nas

Tornado

Huragany

Katrina

Lawiny ziemne

Zburzenie hali w Katowicach

Ludobójcy

26ty dzień

Przepowiednie

Plaga

Podmieńcy

WTC

Columbia

Kosmici

UFOnauci

Zło

Antychryst

Prawda

O mnie (dr Jan Pająk)

Poszukuję pracy

Aleksander Możajski

Świnka z chińskiego zodiaku

Zdjęcia ozdobnych świnek

Owoce tropiku

Uzdrawianie

Ewolucja ludzi

Wszystko-w-jednym

Grecka klawiatura

Rosyjska klawiatura

Rozwiązanie kostki Rubika 3x3=9

Rozwiązanie kostki Rubika 4x4=16

Wrocław

Malbork

Milicz

Bitwa o Milicz

Św. Andrzej Bobola

Wszewilki

Zwiedzaj Wszewilki i Milicz

Wszewilki jutra

Zlot "Wszewilki-2007"

Unieważniony Zjazd "2007"

Poprzedni Zlot "2006"

Raport Zlotu "2006"

Lepsza ludzkość

Partia totalizmu

Absolwenci 1964

Absolwenci 1970

FAQ - częste pytania

Replikuj

Sabotaże

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika tej strony

Tekst [8p]

Tekst [7]

Tekst [7/2]

Tekst [7b]

Tekst [6/2]

Tekst [5/4] 1, 2, 3

Tekst [4c]: 1, 2, 3

Tekst [4b]

Tekst [3b]

Tekst [2]

Tekst [1/3]: 1, 2, 3

X tekst [1/4]:

Monografia [1/4]:
P, 1, 2, 3, E, X


(English here:)

Moral laws

Karma

Concept of Dipolar Gravity

Totalizm

Parasitism

About God

Nirvana

Free energy

Telekinetic cell

Telekinesis

Telekinesis Free Zone

Telepathy

Seismograph

Artefact

Time vehicles

Propulsion

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Military use of magnocraft

Tapanui

New Zealand

Evidence of UFO activities

UFO

Cloud-UFOs

Bandits amongst us

Tornado

Hurricanes

Katrina

Landslips

Demolition of hall in Katowice

Predators

26th day

Plague

Changelings

WTC

Columbia

Aliens

UFOnauts

Evil

Antichrist

Truth

About me (Dr Jan Pająk)

My job search

Aleksander Możajski

Pigs from Chinese zodiac

Pigs Photos

Tropical fruit

Healing

Evolution of humans

All-in-one

Greek keyboard

Russian keyboard

Solving Rubik's cube 3x3=9

Solving Rubik's cube 4x4=16

Wrocław

Malbork

Milicz

Battle of Milicz

St. Andrea Bobola

Wszewilki

Wszewilki of tomorrow

Better humanity

Party of totalizm

FAQ - questions

Replicate

Sabotages

Menu 2

Menu 4

Source replica of this page

Text [8e]

Text [7]

Text [7/2]

Text [6/2]

Text [5/3]

X text [2e]

Text [2e]: 1, 2, 3

X text [1e]

Text [1e]: 1, 2, 3

X text [1/4]:

Monograph [1/4]:
E, 1, 2, 3, P, X


(По русски:)

Бог

Меню 2

Меню 4

Peпликa иcтoчникa этoй cтрaницы

Клавиатура


(Ελληνικά εδώ:)

Θεός

Επιλογές 2

Επιλογές 4

Αντίγραφο πηγής αυτής της σελίδας

Πληκτρολόγιο


(Hier auf Deutsch:)

Moralische Gesetze

Freie Energie

Telekinesis

Totalizm

Über mich

Menu 2

Menu 4

Quelreplica dieser Seite


(Aquí en espańol:)

Leyes morales

Energía libre

Telekinesis

Totalizm

Sobre mí

Menu 2

Menu 4

Reproducción de la fuente de esta página


(Ici en français:)

Lois morales

Énergie libre

Telekinesis

Totalizm

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4

Reproduction de source de cette page


(Qui in italiano:)

Leggi morali

Energia libera

Telekinesis

Totalizm

Circa me

Menu 2

Menu 4

Replica di fonte di questa pagina




Menu 2:

(Przesuwne)

(Oto wykaz wszystkich stron z TEGO serwera, w zestawieniu językowym - w 8 językach. Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:)

Tu powinna być wyświetlona strona menu2.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję "Menu 2".)



Menu 3:

(Alternatywne adresy internetowe tej strony, np.:)

energia.sl.pl

members.fortunecity.com

milicz.fateback.com

propulsion.250free.com

storm.prohosting.com/craters

timevehicle.150m.com

www.totalizm.pl

ufonauci.w.interia.pl

a.1asphost.com/Tapanui

extraordinary.biz.ly

i.1asphost.com/1964

pigs.20megsfree.com

Prism.20fr.com

prawda.20fr.com

totalizm.20m.com

totalizm.20fr.com

totalism.50megs.com

angelfire.com/psy/antichrist

www.joinme.net/antichrist

bandits.netfast.org

energy.atspace.org

evil.thefreehost.biz

evolution.prohosts.org

god.43i.net

god.ez-sites.ws

gravity.my-place.us

healing.happyhost.org

karma.freewebpages.org

karma.phpnet.us

dhost.info/nirvana

parasitism.about.tc

rubik.hits.io

wroclaw.s4u.org




Menu 4:

(Przesuwne)

Oto wykaz wszystkich moich stron ze wszystkich serwerów. Strony te najpierw zestawione są językami (tj. jako strony po polsku, angielsku, niemiecku, francusku, hiszpańsku, włosku, grecku, oraz rosyjsku.) Dla każdego zaś języka strony zestawione są przedmiotowo. Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:

Tu powinna być wyświetlona strona menu.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję "Menu 4".)


W sztukach wojennych Dalekiego Wschodu powszechnie używane jest powiedzenie jakie stwierdza coś w rodzaju, że huragan zmiata potężne dęby, jednak tylko przygina elastyczne trzciny. Owo powiedzenie stara się nam uświadomić, że jeśli działamy przeciwko prawom wszechświata, wówczas bez względu na to jak potężni byśmy nie byli, ciągle zostaniemy pokonani. Jednak jeśli wypełniamy prawa wszechświata i działamy w zgodzie z nimi, wówczas zewnętrzne brutalne siły mogą jedynie nas przygiąć, jednak nie są w stanie nas zniszczyć całkowicie. Dokładnie ta sama zasada może zostać użyta w naszym życiu codziennym. Zamiast działać przeciwko prawom wszechświata, a stąd przegrywać nasze bitwy z zewnętrznymi brutalnymi siłami, możemy działać w zgodzie z prawami wszechświata, a w ten sposób wygrywać nasze bitwy. Niniejsza strona wyjaśnia jak uwalniać do zadziałania na naszą korzyść rodzaj niezwykle potężnych, chociaż dla większości ludzi ciągle nieznanych, praw wszechświata, zwanych prawami moralnymi.


Część A: Informacje wprowadzające tej strony:

      


#A1. Początek wszystkiego

Motto: "Wszystko co inteligentne ma swoje zrodlo, historie, powody, mechanizmy dzialania, cele, itp."

       Gdybyśmy przez jakiś cud potrafili się cofać do tyłu w czasie o dowolną wielkość, zaś nasze oczy byłyby w stanie ogarnąć cały wszechświat, wówczas przybyliśmy do okresu kiedy nie było jeszcze wszechświata jakim my go znamy obecnie. Nie było wówczas nawet czasu w formie w jakiej znamy czas obecnie. W owej ogromnie odległej przeszłości cały wszechświat był nieskończenie dużą pustką. W jakimś miejscu owej nieskończonej pustki wisiała wtedy gigantyczna kropla niewykłego płynu zwanego przeciw-materią. Materiał dowodowy który potwierdza powyższe fakty, tj. że wszechświat faktycznie był wówczas pustką o nieskończonych rozmiarach, oraz że w owej nieskończonej pustce wisiała wtedy skończonej wielkości kropla niezwykłego płynu zwanego "przeciw-materią", zaprezentwany został w punkcie #B3 odrębnej strony internetowej na temat ewolucji. Przeciw-materia jest niezwykłym płynem. Wszystkie jej cechy są dokładnym przeciwieństwem cech dobrze już nam znanej materii. Przykładowo, istnieje ona nieskończenie długo wcale nie zmieniając swej postaci. Nie jest więc ona nietrwała tak jak nasza materia. Przeciw-materia znajduje się też w stanie wieczystego ruchu. Nie potrafi więc ona być nieruchoma tak jak nasza materia. Na dodatek, przeciw-materia jest inteligentna w swoim stanie naturalnym - a nie "głupia" tak jak nasza materia. Faktycznie więc owa przeciw-materia stanowi rodzaj inteligentnego, płynnego, oraz wiecznie poruszającego się naturalnego komputera. Inne cechy przeciw-materii opisane są dokładniej na odrębnej stronie internetowej o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji.
       Ponieważ przeciw-materia jest ogromnie ruchliwym płynem który nie potafi istnieć w stanie bezruchu, w owym okresie kiedy nie zostało jeszcze zapoczątkowane istnienie czasu jaki my znamy, przelewała się ona z jednego końca owej gigantycznej kropli w drugi jej koniec. Ponieważ zaś jest ona inteligentna w swoim stanie naturalnym, podczas owego przelewania się wzdłuż i wszerz owej gigantycznej kropli, przeciw-materia nieustannie się uczyła. Po jakimś więc czasie w tym płynnym naturalnym komputerze jakim jest przeciw-materia pojawił się pierwszy program. Program ten był samo-uczącym się. Z biegiem więc czasu poznał on dokładnie nie tylko całą kroplę owej przeciw-materii w jakiej rezydował, ale również poznał i siebie samego. Uzyskał więc samoświadomość. Razem więc z płynną przeciw-materią w której on rezydował, stał się on zaczątkiem nadrzędnej istoty którą obecnie znamy pod nazywą Bóg. (A ściślej zaczątkiem tej składowej Boga, którą religia chrześcijańska nazywa "Duchem Świętym". Inną bowiem składową Boga, którą religia chrześcijańska nazywa "Bogiem Ojcem", jest właśnie owa gigantyczna kropla przeciw-materii która istnieje nieskończenie długo w naszym wszechświecie.)
       Przez jakiś czas po uzyskaniu samoświadomości, ów ogromny program zwany Bogiem istniał samotnie we wszechświecie. (A ściślej istniała samotnie ta składowa Boga którą religia chrześcijańska nazywa Duchem Świętym, zaś totalizm nazywa "wszechświatowym intelektem".) Po jakimś czasie program ten zrozumiał jednak, że samotne istnienie uniemożliwia mu rozwój i powiększanie swej wiedzy. W międzyczasie zaś zdołał już wystarczająco poznać siebie i wszechświat jaki go otaczał aby zrozumieć, że powiększanie wiedzy i nieustanny rozwój jest celem istnienia. Postanowił więc stworzyć sobie świat fizyczny, oraz zapełnić ten świat fizyczny podobnymi do siebie istotami rozumnymi. Aby jednak zachować pełną kontrolę nad tym co stwarza, ów świat fizyczny zaprojektował on jako dokładną odwrotność własnego świata - czyli dokładną odwrotność owej gigantycznej kropli przeciw-materii. Dokładną odwrotność atrybutów świata fizycznego do atrybutów swojego własnego świata, uzyskał on poprzez odpowiednie zaprogramowanie zachowań wieczystej oraz zawsze ruchliwej przeciw-materii. Zaprogramowanie to było możliwe, ponieważ przeciw-materia jest rodzajem płynnego komputera. Przyjmuje ona dowolny dynamiczny kształt i dowolne zachowanie dynamiczne, jakie nakazują jej zawarte w niej naturalne programy. Ów "wszechświatowy intelekt" (tj. "Duch Święty") mógł więc tak zaprogramować ową wiecznie ruchliwą przeciw-materię, aby tworzyła ona cząsteczki elementarne, z nich zaś atomy, z tych zaś substancje, z substancji całe planety i układy słoneczne, z tych zaś całe galaktyki, itp. Wszystko to zaś zostało przez niego uformowane w sposób dynamiczny z owego płynnego komputera zwanego "przeciw-materią", oraz z programów zawartych w owym naturalnym płynnym komputerze. Aby zaś stworzyć wszystkie te semi-trwałe obiekty z wieczystej przeciw-materii która cały czas jest w stanie nieustannego ruchu, podstawowym składnikiem wszystkich tych obiektów zostały ustanowione odpowiednio zaprogramowanwe dwa podstawowe rodzaje wirów tego wiecznie ruchliwego płynu. Te dwa rodzaje wirów formowały z kolei owe semi-trwałe obiekty jakie my znamy pod nazwami "cząsteczki elementarne" oraz "materia". (Owe dwa podstawowe rodzaje semi-trwałych wirów wiecznie ruchliwej przeciw-materii, tj. tzw. "wir niżowy" oraz "wir wyżowy", opisane są na dwóch odrębnych stronach internetowych o nazwach huragany, oraz tornada.) Z owych zaś cząsteczek elementarnych i materii stopniowo budował on cały świat fizyczny i wszystkie istoty żyjące jakie obecnie widzimy wokoło siebie. Sposób na jaki realizowałał on ową stopniową budowę świata fizycznego, wyjaśniony jest dokładniej w części B odrębnej strony internetowej o ewolucji.
       W owej zasadzie budowania świata fizycznego jako dokładnej odwrotniości swego własnego świata, ta nadrzędna istota zwana Bogiem zdecydowała się uczynić śmiertelnymi wszelkie istoty jakie stworzyła aby zamieszkiwały one ów świat fizyczny. Aby zaś dać tym śmiertelnym istotom poczucie upływu czasu, ta nadrzędna istota wszechświata stworzyła szczególną strukturę softwarowo-przeciw-materialną, którą to strukturę filozofia totalizmu oraz Koncept Dipolarnej Grawitacji nazywają przestrzenią czasową. Owa przestrzeń czasowa została dokładniej opisana na odrębnej stronie internetowej o wehikułach czasu. Gdyby spróbować wyjaśnić ją jednym zdaniem, jest nią cały nasz świat fizyczny uformowany z tak zaprogramowanego "płynnego komputera" (którym jest wieczysta przeciw-materia), że każdy obiekt jaki istniał w świecie fizycznym w dowolnym czasie, jest nieprzerwanie obecny (reprezentowany) w owej "przestrzeni czasowej". Tyle tylko że aby obiekt ten zobaczyć, trzeba przenieść się do "jego czasów". Dlatego każdy taki obiekt może zostać powołany ponownie do życia, jeśli ktoś przeniesie się do czasów w jakich obiekt ten istniał. Ponadto czas owej "przestrzeni czasowej" może być przemieszczany w dowolnym kierunku, a także przyspieszany lub opóźniany.
       Ponieważ owa "przestrzeń czasowa" jest tworem softwarowym, możliwym było uformowanie w jej obrębie wielu najróżniejszych rodzajów pól. Pole owe to obszary w których na określone obiekty jakie w nich się poruszają działa określony rodzaj sił. Ludzkość poznała już dotychczas cały szereg owych pól. Przykładowo, fizyka zna pole elektryczne i magnetyczne, zaś astronomia zna pole grawitacyjne. Jak jednak się okazuje, istnieje tam także wcześniej nierozpoznany przez ludzi rodzaj pola zwany polem moralnym. Pole to powoduje, że na każde działanie ludzkie nakłada się dodatkowa siła zależnie od tego czy działanie to wynosi podejmującą je osobę pod górę owego "pola moralnego", czy też ześlizguje ono tą osobę w dół tegoż pola. Działania które wynoszą ludzi pod górę pola moralnego nazywamy "działaniami moralnymi" (religie nazywają je "dobrymi uczynkami"). Ponieważ na ludzi postępujących moralnie, a stąd wznoszących się pod górę tego pola moralnego, działa siła owego pola spychająca ich w dół, każde "działanie moralne" wymaga włożenia w niego sporego wysiłku. Z kolei działania które powodują bezwysiłkowe ześlizgiwanie się ludzi w dół owego pola moralnego nazywamy "działaniami niemoralnymi" (religie nazywają je "grzechami"). Z kolei zbiór praw jakie definiują które działania wynoszą nas pod górę pola moralnego, a które powodują nasze ześlizgiwanie się w dół owego pola moralnego, nazywamy właśnie "prawami moralnymi". Prawa moralne są więc pochodną istnienia owego pola moralnego. Z kolei pole moralne jest pochodną istnienia owej "przestrzeni czasowej" stworzonej softwarowo przez Boga.
       Powyższe wyjaśnienia ujawniły teorię stojącą poza działaniem praw moralnych i pola moralnego. Niektórzy humanistycznie inklinowani czytelnicy mogą znaleźć ową teorią nieco "zbyt teoretyczną" aby była dla nich strawna. Niemniej ciągle warto aby wiedzieli że teoria taka istnieje, oraz że to co zaprezentowane na niniejszej stronie posiada solidną podbudowę teoretyczną i naukową. Wcale nie zostało to więc "zaczerpnięte z sufitu" czy "wyssane z palca" tak jak to ma miejsce ze stwierdzeniami wielu innych znanych filozofii. Każde bowiem stwierdzenie filozofii totalizmu wynika z jakiegoś rozumowania oraz posiada materiał dowodowy który potwierdza jego poprawność. Aby jednak wyjaśnić opisane powyżej sprawy również i dla osób z humanistycznymi (a nie ścisłymi) inklinacjami, w następnych puntach tej strony, te same prawa moralne oraz pole moralne zostaną teraz wytłumaczone "na chłopski rozum", czyli w sposób bardziej namacalny i ilustratywny.


#A2. Czym są owe "prawa moralne":

Motto: Wszelkie nasze działania to wędrówki po trzech rodzajach (liniach) oporu: (1) fizycznego, (2) uczuciowego, oraz (3) moralnego. Prawa które rządzą naszym wspinaniem się lub spadkami po wznoszącej się linii oporu moralnego nazywają się właśnie "prawami moralnymi".

       Niemal każdy z nas odnotował, że przykładowo wspinanie się pod górę po schodach wymaga włożenia w to określonego wysiłku. Wszakże sprowadza się ono do pokonywania przez nasze mięśnie linii oporu fizycznego, która to linia formowana jest przez tzw. "pole grawitacyjne". Coraz więcej z nas także się przekonuje, że zaniechanie podejmowania owego wysiłku fizycznego, przykładowo poprzez używanie wind zamiast schodów, prowadzi do najróżniejszych nieporządanych następstw, przykładowo do otyłości, chorób krążenia, cukrzycy, zdeformowanego wyglądu, itp. Jednak bardzo mało ludzi wie już, że także mówienie prawdy oraz dokonywanie dowolnych działań które są moralne, również wymaga włożenia w to odpowiedniego wysiłku. Wszakże postępowanie moralne także polega na wspinaniu się pod górę szczególnego rodzaju pola podobnego do grawitacji, zwanego polem moralnym. To właśnie z powodu istnienia owego pola moralnego, czynienie czegokolwiek co jest poprawne moralnie wymaga włożenia w to wysiłku wspinania się pod górę owego pola. (W owym polu moralnym wszystko co jest "moralne" wspina się w nim pod górę, wszystko zaś co jest "niemoralne" ześlizguje się w nim w dół.) Aczkolwiek o istnieniu pola moralnego wcale nie uczyli nas na lekcjach fizyki, o fakcie że pole takie istnieje i działa w praktyce przekonujemy się dosłownie na każdym kroku. Wszakże to ono powoduje, że każde ludzkie działanie jest albo "moralne" - ponieważ wynosi ono danego działającego pod górę owego pola, albo też "niemoralne" - ponieważ powoduje ono jego ześlizgiwanie się w dół tego pola. To ono też powoduje, że wszystko co czynimy moralnego zawsze przychodzi nam z takim trudem i wymaga włożenia to w siebie aż tak dużego wysiłku. Wszakże moralne działanie jest odpowiednikiem wchodzenia po schodach pod górę. Z kolei czynienie rzeczy niemoralnych zawsze jest takie przyjemne i bezwysiłkowe. Wszakże jest ono odpowiednikiem jazdy na nartach w dół zbocza góry. Jak też się okazuje, ów wysiłek wspinania się pod górę pola moralnego jest równie niezbędny dla pozafizycznych jakości naszego życia (takich jak szczęście, zdrowie psychiczne, samospełnienie, itp.), jak wysiłek fizyczny jest niezbędny dla naszego ciała i dla naszych potrzeb cielesnych. Oczywiście, z lekcji fizyki pamiętamy, że na tych co poruszają się w obszarze wpływów jakiegoś pola zawsze działają prawa odnoszące się do owego pola. Podobnie więc jak w każdym innym przypadku kiedy mamy do czynienia z jakimś obiektywnym polem, również w sprawach naszego poruszania się w owym polu moralnym obowiązują nas odpowiednie prawa. Prawa owe nazywają się "prawami moralnymi". Jeśli więc chcemy w naszym życiu zbierać korzyści wynikające z właściwego potraktowania wszelkich spraw moralnych, wówczas w każdym swoim działaniu musimy bez przerwy unikać łamania owych praw moralnych.
       Prawa moralne są prawami wszechświata jakie działają w sposób bardzo podobny do praw fizycznych. Tyle tylko że ich działanie zależy wyłącznie od okoliczności moralnych w jakich dany przebieg zdarzeń ma miejsce, zaś ich wynik wprowadza zmiany do naszej sytuacji moralnej. Faktycznie też prawa moralne zarządzają wynikami działania praw fizyki. Wiecej na temat natury i działania praw moralnych wyjaśnione zostało w dolnej części niniejszej strony internetowej. Prawa te omawiane są również na odrębnej stronie poświęconej postępowej filozofii życiowej nazywanej totalizmem. Ponadto krótkie wzmianki na ich temat zawarte są też na stronach internetowych karma, oraz Koncept Dipolarnej Grawitacji. Natomiast najbardziej precyzyjne i obszerne opisy praw moralnych zawarte są w tomach od 5 do 9 monografii [1/4] oferowanej gratisowo m.in. za pośrednictwem tej strony internetowej.
       Gdybym obrazowo przyrównywał do czegoś prawa moralne, to najbardziej mi one przypominają kochającego nas psa, którego przez cały czas trzymamy uwiązanego na łańcuchu. W każdym bowiem momencie życia prawa te są z nami, usiłując nam udzielić pomocy kiedykolwiek ktoś na nas agresywnie napada. Niestety, w normalnym przypadku ich zdolności obronne nie są w stanie nam dopomóc, ponieważ są one skrępowane naszym niemoralnym postępowaniem i naszym brakiem znajomości zasad ich działania. Stąd aby nam mogły pomóc najpierw musimy zwolnić je z tej uwięzi. Niniejsza strona wyjaśnia jak tego zwolnienia ich z uwięzi możemy dokonać, aby mogły zacząć nas bronić przed atakami naszych agresywnych wrogów.


#A3. Dlaczego jest ogromnie korzystne poznać jak działają prawa moralne:

Motto: Moralność jest kluczem do wszystkiego.

       "Środowisko kształtuje człowieka". W życiu codziennym wielu z nas przywykło do wypełniania tylko tych praw, na straży których stoi dobrze uzbrojony policjant, zaś łamanie których niemal natychmiast kończy się pobytem w więzieniu. Dlatego wiele praw które działają na tyle skrycie, iż tylko nieliczni z nas dostrzegają ich istnienie, umyka uwadze większości. Szczególnie że owa wszechpotężna istota zwana Bogiem, która ustanowiła te prawa i która stoi na straży ich wykonania, dała ludziom tzw. wolną wolę. Owa wolna wola powoduje, że wielu ludzi ostatnio zaczyna myli wolność czynienia co uważa się za właściwe, z bezkarnością. Do owych dyskretnie działających praw należą m.in. i opisywane tutaj prawa moralne. Tymczasem te ciche i niepozorne prawa mają bardzo ciężką rękę. To że niektórzy z nas lądują w więzieniu czy nawet na szubiennicy, to właśnie wynik ich zadziałania, a nie wynik owych dobrze uzbrojonych policjantów - którzy stanowią tylko jedno z wielu narzędzi owych praw. Dlatego naprawdę najwyższy już czas aby zaprzestać dotychczasowego zapaskudzania swojego życia - czyli aby zacząć zważać na działanie owych potężnych praw.
       Istnieją liczne powody dla jakich warto jest dowiedzieć się o istnieniu i działaniu praw moralnych. Poznajmy tutaj choćby najważniejsze z nich:
       (1) Wypracowywanie sobie nagród oraz unikanie kar. Najważniejsza z tych przyczyn, to że działanie praw moralnych zostało tak zaprojektowane, że prawa moralne zawsze wynagradzają ludzi którzy je wypełniają, zaś karają ludzi którzy je łamią. Najlepiej takie właśnie ich działanie wyjaśnione zostało na stronie internetowej na temat karmy. Dlatego opłaca się dowiedzieć o prawach moralnych z prostej przyczyny że pozwala nam to zbierać owoce ich wypełniania, zaś unikać kar za ich łamanie.
       (2) Generowanie energii moralnej. Drugim istotnym powodem dla jakiego warto dowiedzieć się o prawach moralnych, to że jedynie poprzez wypełnianie owych praw wypracowujemy dla siebie szczególny rodzaj energii jaka nazywana jest energią moralną. Z kolei owa energia moralna jest absolutnie niezbędna dla doświadczania jakichkolwiek przyjemnych uczuć, włączając w to uczucia szczęścia. Faktycznie to co my nazywamy "uczuciami", w rzeczywistości jest sensacjami jakie odczuwamy kiedy owa energia moralna przepływa przez nasze ciało. Ludzie którzy zdołali zakumulować w sobie wiele owej energii moralnej mogą nawet doświadczyć niezwykłego zjawiska zwanego nirwana. Owa nirwana to po prostu przepływ tej energii moralnej buchającej przez czyjeś ciało - po więcej szczegółów patrz rozdział JF w monografii [1/4]. Z kolei ludzie którzy posiadają deficyt energii moralnej trapieni są przez rodzaj choroby moralnej zwany depresją - po szczegóły patrz punkt #H6 niniejszej strony.
       (3) Prowadzenie moralnego życia które otwiera dla nas dostęp do poszukiwanych jakości życiowych. Jeszcze inną, również bardzo istotną motywacją dla poznawania praw moralnych jest, że bez znajomości ich działania raczej trudno w życiu postępować moralnie. Z kolei bez postępowania moralnego trudno w życiu osiągnąć cały szereg jakości których zdobywanie zależy właśnie od stanu naszej moralności, czyli takich jakości jak: szczęście, samo-spełnienie, pokój, radość, zdrowie, itp. Definicja postępowania moralnego stwierdza bowiem, że postępowanie moralne jest to takie które nie łamie sobą praw moralnych (z kolei postępowanie niemoralne to takie które notorycznie łamie prawa moralne). Jakże zaś nie łamać praw moralnych swoim postępowaniem jeśli się nie ma pojęcia co właściwie prawa te stwierdzają?
       (4) Wygrywanie naszych bitew życiowych - i to nawet tych z fizycznie dominującym nad nami przeciwnikiem. Filozofia totalizmu wypracowała kilka wysoce interesujących metod obrony przed agresorem który dominuje nad nami siłą fizyczną. Metody te bazują właśnie na wykorzystaniu działania praw moralnych. Pozwalają one wygrywać obronne bitwy naszego życia nawet z agresorem który nieporównanie przewyższa nas swoją mocą fizyczną. Niniejsza strona opisuje właśnie owe metody.


#A4. Jakie są cele tej strony:

       Nasze dotychczasowe koncentrowanie całej uwagi na świecie fizycznym i na działaniu wyłącznie praw fizycznych wiedzie cywilizację ludzka wprost do zagłady. Dlatego najważniejszym celem głównym niniejszej strony jest uświadomienie czytelnikowi, że istnieją prawa moralne i że są one nawet ważniejsze od praw fizycznych. Podjęcie zaś życia w harmonii z owymi prawami moralnymi stanowi dla każdego człowieka najważniejszy krok w kierunku wiedzenia faktycznie szczęśliwego i spełnionego życia. Aby jednak osiągnąć powyższy cel główny, niniejszej stronie nadane musiało zostać kilka celów ubocznych. Do owych jej celów ubocznych należą m.in. wyjaśnienie co to takiego są owe "prawa moralne" oraz "pole moralne", wyjaśnienie skąd się one wzięły, opisanie jakie korzyści osiągamy z ich poznania oraz jakie problemy wynikają jeśli się zignoruje ich poznanie, uświadomienie jak prawa moralne działają, oraz ujawnienie że filozofia zwana totalizm stawia sobie za cel nauczanie ludzi jak żyć w zgodzie z prawami moralnymi oraz jak unikać łamania tych praw.


Część B: Przykłady praw moralnych:

      


#B1. "Prawo Bumerangu" jako najlepszy przykład praw moralnych:

Motto: Konieczny jest spory wysiłek moralny (intelektualny) aby innym czynić tylko to co my chcemy aby inni nam czynili. Jednak prawa moralne nagradzają nas za ów wysiłek tzw. karmą, czyli naturalnymi programami które z czasem wyzwalają w nas dokładnie te same uczucia jakie my wcześniej wyzwoliliśmy w innych.

       W podrozdziale I4.1.1 monografii [1/4] wyjaśniono, że w rzeczywistości istnieje i działa ogromna liczba praw moralnych. Prawa moralne które są opisywane na tej stronie internetowej, to tylko kilka reprezentacyjnych ich przykładów, jakie zostały tutaj przytoczone ponieważ to właśnie je najkorzystniej wykorzystywać w naszym życiu codziennym. Faktycznie też praw moralnych jest więcej niż praw fizyki. Dla każdego bowiem prawa fizyki istnieje odpowiadające mu prawo moralne. Ponadto istnieje cały szereg dodatkowych praw moralnych, które nie mają swoich odpowiedników w prawach fizyki.
       Z pośród wszystkich istniejacych praw moralnych jakie wywierają istotny wpływ na przebieg naszego życia, moim zdaniem najbardziej wartym poznania jest prawo nazywane "Prawem Bumerangu". Jest ono jednym z najbardziej fundamentalnych praw moralnych. Działa ono z żelazną ręką i jest szczególnie bezwzględne, kiedy karząco dopada swoim działaniem wszelkich niemoralnych grzeszników. Dlatego we wszystkim co czynimy powinniśmy się przede wszystkim liczyć z jego następstwami. Stwierdza ono, że "jakiekolwiek uczucie ktoś powoduje u innych, po upływie okresu czasu wymaganego dla wyzwolenia się zwrotu karmy, dokładnie to samo uczucie zostanie spowodowane i u niego". Ponieważ, zgodnie z tym co stwierdzono w podrozdziale I5.7 monografii [1/4] i dodatkowo podkreślono w filozofii totalizmu, nasze uczucia z kolei modyfikują wydarzenia jakimi jesteśmy dotykani, hinduizm oraz chrześcijaństwo tlumaczą działanie Prawa Bumerangu przybliżonym stwierdzeniem, że "cokolwiek ktoś czyni innym, to samo będzie uczynione i jemu" (np. patrz bibilijne "kto mieczem wojuje ten od miecza ginie"). Koncept Dipolarnej Grawitacji wyjaśnia jednak, że takie sformułowanie tego prawa jest przybliżone, ponieważ zakłada ono sobą że następujący mechanizm działania ma miejsce w każdym przypadku: "cokolwiek ktoś czyni innym, wyzwala to u innych uczucia jakie wpisywane są w karme czyniącego, następnie zaś ta karma wyzwala u czyniącego takie same uczucia podczas przypadkowych zdarzeń o podobnej naturze, uczucia te z kolei modyfikują przebieg owych przypadkowych zdarzeń na zasadzie podobnej jak czyni to magia, w rezultacie końcowym powodując, że to samo będzie uczynione i jemu". Nie w każdej zaś sytuacji ten mechanizm zostanie w pełni wyzwolony - chociaż faktycznie działa on bezbłędnie w wielu sytuacjach życiowych. Dlatego też zgodnie z Konceptem Dipolarnej Grawitacji, poprawne wyrażenie tego prawa brzmiałoby np. że: "kto mieczem wojuje, ten ginie od czegoś co odczuwa się dokładnie tak jak zostanie przebitym mieczem".
       Więcej danych o treści i działaniu Prawa Bumerangu i innych praw moralnych, zawartych zostało w podrozdziale I4.1.1 z tomu 5 najnowszej monografii [1/4]. Polskojęzyczne i angielskojęzyczne egzemplarze owej monografii [1/4] dostępne są bezpłatnie za pośrednictwem niniejszej strony internetowej.


Część C: Jak Koncept Dipolarnej Grawitacji wyjaśnia działanie praw moralnych:

      


#C1. Czym jest Koncept Dipolarnej Grawitacji:

Motto: "Teoria wszystkiego" już istnieje. Nazywa się ona Konceptem Dipolarnej Grawitacji.

       Prawa moralne zostały odkryte dzięki wnioskom wynikającym z relatywnie nowej teorii naukowej nazywanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji. Ów koncept najpierw bowiem ustalił, że otaczający nas wszechświat jest podobny do ogromnego komputera. Znaczy posiada on swoje "hardware" zawarte w "naszym świecie", a także swoje "software" zawarte w zupełnie odrębnym świecie nazywanym przez niego "przeciw-światem". Potem ów koncept ustalił, że owo wszechświatowe "software" w swoim działaniu wypełnia zbiór ściśle określonych reguł, podobnych do reguł jakie wypełniane też są podczas działania software z dzisiejszych komputerów. Następne empiryczne badania i analizy owych "softwarowych" reguł z przeciw-świata ujawniły, że niemal wszystkie one wprowadzają dla ludzi moralne następstwa. Dlatego po ich odkryciu zdecydowałem się je nazwać właśnie "prawami moralnymi". Wkrótce po odkryciu praw moralnych okazało się także, że stanowią one decydujący wykładnik ludzkiego życia. Decydują one bowiem w naszym życiu praktycznie o wszystkim. Tymczasem ludzie dotychczas nie tylko że nie mieli pojęcia o ich istnieniu, ale na dodatek łamali je nagminnie. Dlatego zaraz po odkryciu owych praw okazało się, że konieczna jest również filozofia która będzie uczyła ludzi jak w swoim życiu postępować aby nie łamać owych praw. Po opracowaniu owej filozofii nadałem jej nazwę "moralnego totalizmu".
       Na przekór posiadania dosyć "odstraszającej" naukowej nazwy, "Koncept Dipolarnej Grawitacji" oferuje coś nowego dla praktycznie każdego. Jest on wszakże całkowicie nowym i drastycznie odmiennym od poprzednich opisem rzeczywistości która nas otacza. Naukowcy nazywają to "nową teorią". Jednak faktycznie teoria ta jest opisana w taki sposób, że każdy ją rozumie. Jest ona tak łatwa do czytania, że stala się już popularna nawet wśród uczni szkół średnich oraz wśród gospodyń domowych. Opisy owej nowej teorii zawarte są w tomach 4 i 5, lub w rozdziałach H i I, najnowszej monografii [1/4] dostępnej gratisowo za pośrednictwem niniejszej strony internetowej. Dlaczego więc nie załadować jej sobie do swego komputera i nie przeczytać aby dowiedzieć się wszystkiego na jej temat.
       Ów nowy Koncept Dipolarnej Grawitacji opisuje w zupełnie nowatorski sposób wszechświat jaki nas otacza. Mianowicie wyjaśnia on jak wszechświat musi wyglądać, kiedy grawitacja jest dipolarnym polem, znaczy kiedy ma ona dwa bieguny podobne do "N" i "S" z pól magnetycznych (a ściślej dwa bieguny "wlot" (I) oraz "wylot" (O), istniejące w dynamicznym polu jakie formowane jest przykładowo przez nasz domowy odkurzacz, czy przez dowolną fontannę). Jak też się okazuje, wszechświat musi wówczas być złożony z aż dwóch odrębnych światów fizykalnych, oraz z trzeciego świata wirtualnego. Czyli że cały wszechświat musi wówczas być dokładnie takim jak go opisują religie. Istnieje w nim wówczas i działa nawet owa nadrzędna istota, jaką religie nazywają Bogiem, podczas gdy Koncept Dipolarnej Grawitacji nazywa ją wszechświatowym intelektem. Także ludzie muszą wówczas mieć swoje kopie albo duplikaty w owych trzech odrębnych światach. Czyli ludzie muszą wówczas mieć nie tylko "ciała" fizyczne, ale także ciała przeciw-materialne - podobne do "duchów" albo aury opisywanych przez religie oraz różnych badaczy "nowej fali", a ponadto muszą mieć rodzaj programów lub rejestrów zawartych w świecie wirtualnym - podobnych do "duszy" opisywanej przez religie. Najbardziej jednak uderzający fakt na temat Konceptu Dipolarnej Grawitacji jest, że koncept ten formalnie dowiódł, że grawitacja naprawdę jest dipolarna. Znaczy że dowiódł on iż opisy rzeczywistości jaka została nim wyrażona są poprawne. Błędne opisy rzeczywistości okazują się być te, jakie upowszechniane są przez dotychczasową naukę ortodoksyjną, znaczy te jakie twierdzą że cały wszechświat jest złożony z tylko jednego świata - tj. fizycznego. Owe ortodoksyjne opisy naukowe okazują się być największym zakłamaniem jakiemu ludzkość dotychczas została oficjalnie poddana. Najwyższy więc już czas, aby z tym oficjalnym zakłamaniem skończyć na dobre.
       Interesującym następstwem faktu, że wszechświat działa zgodnie z opisami Konceptu Dipolarnej Grawitacji, jest że wszystko wokół nas jest zbudowane i działa w sposób podobny do komputera. Znaczy wszystko posiada swoją część "hardwarową" - która u ludzi nazywana jest ciałem, a także wszystko posiada też swoją część "softwarową" - która u ludzi nazywana jest duszą. Stąd poprzez zwykłe przeanalizowanie działania dzisiejszego komputera jesteśmy w stanie wyjaśnić nie tylko jak działają ludzkie ciała i dusze, ale także jak działa cały wszechświat w jakim żyjemy. Owo wyjaśnienie dostarcza też dodatkowych zysków. Przykładowo wyjaśnia ono jak działa nasza pamięć, czym są uczucia i akupunktura, czym naprawdę jest czas, energia, oraz pole grawitacyjne, co to pole moralne, jak działaja prawa moralne, oraz wiele więcej.


#C2. Jak Koncept Dipolarnej Grawitacji wyjaśnia działanie praw moralnych:

Motto: Kiedy wspinasz się pod górę - pokonujesz pole grawitacyjne. Kiedy postępujesz moralnie - pokonujesz bliźniaka grawitacji zwanego "polem moralnym". Prawa moralne wyrażają sobą zasady naszego poruszania się w owym polu moralnym.

       Skoro Koncept Dipolarnej Grawitacji wyjaśnił nam, że wszechświat działa jak ogromny komputer, ta nowa wiedza pozwala nam teraz zrozumieć jak działają prawa moralne. Poznajmy więc owo działanie, pamiętając że każdy z nas wcale o tym nie wiedząc jest podobny do komputera, znaczy każdy złożony jest z "programow" (tj. duszy) oraz z "hardware" (tj. ciała).
       Zacznijmy od rozważenia co się dzieje kiedy uderzamy w klawisz naszego domowego komputera. Opisując to w skrócie, hardware tego komputera wysyła sygnał sterujący do odpowiedniego programu w samym komputerze. Z kolei ów program zaczyna obsługę danego klawisza. Przekształca więc on sygnał sterujący z klawisza na rozkaz specyficznego zadziałania komputera. Rozkaz ten jest wysyłany z powrotem do hardware, gdzie zostaje on zrealizowany. Stąd praktycznie cokolwiek dzieje się w naszym komputerze po tym jak uderzymy w nim na wybrany klawisz, zależy to zawsze od odpowiedniego programu zawartego w pamięci tego komputera. Zgodnie z Konceptem Dipolarnej Grawitacji dokładnie to samo dzieje się kiedy dokonujemy jakiegoś działania fizycznego w naszym życiu. Jest tak ponieważ nasz wszechświat faktycznie to został zbudowany właśnie tak jak typowy komputer. Mianowicie posiada on swoje urządzenia wejścia i wyjścia których manifestacje objawiają się w naszym świecie fizycznym. Posiada on też hardware i software (tj. pamięć i akumulatory oraz oprogramowanie) które zawarte są na drugim końcu grawitacyjnego dipola w odrębnym inteligentnym świecie nazywanym przeciw-światem. Każde pojedyńcze nasze działanie fizyczne dokonywane na urządzeniach wejścia i wyjścia, czyli w świecie fizycznym, wysyła odpowiedni sygnał sterujący do tego odrębnego świata softwarowego, czyli do "przeciw-świata". Tam ów sygnał jaki opisuje nasze działanie jest przetwarzany przez specjalne programy zawarte właśnie w przeciw-materii, które totalizm nazywa "prawami moralnymi". Prawa moralne wypracowują jaka powinna być odpowiedź przeciw-świata na dane działanie. Podczas owego wypracowywania odpowiedzi nie tylko biorą one pod uwagę co my czynimy, ale także sprawdzają jakie mają być uczuciowe następstwa tego co my czynimy dla innych ludzi (tj. jakby sprawdzają całą "bazę danych"). Potem przygotowują tą odpowiedź oraz ją pakują w jakby pliki komputerowe czy w programy. W końcu wysyłają tą odpowiedź z powrotem do naszego świata w owej formie jakby specjalnych plików czy programów które totalizm nazywa odpowiedziami karmatycznymi. Po dotarciu do naszego świata, owe rozkazy są realizowane, dostarczając odpowiedzi naszego otoczenia odpowiednich do naszych działan. Jednocześnie jednak owe programy przetwarzające z przeciw-świata (tj. prawa moralne) które przygotowały i wysłały nam odpowiedź na nasze działanie, formują rodzaj krótkich zapisów pamięciowych które zawierają w sobie pamięć uczuciowych reakcji innych ludzi na dane nasze działanie. Owe krótkie naturalne zapisy pamięciowe to właśnie karma. Karma ta, czyli uczuciowe reakcje innych na nasze działanie, zapisywana zostaje w naszych rejestrach pamięciowych w podobny sposób oraz w podobnym celu jak dzisiejsze banki zapisują w plikach naszych kont efekty każdego finansowego działania jakie podjęliśmy.
       Istotną cechą, którą ujawnia opisany powyżej mechanizm działania praw moralnych i karmy, jest to, że cokolwiek czynimy w naszym życiu, zawsze przynosi to odpowiedzi które wcale nie są przypadkowymi. Faktycznie bowiem wszelkie reakcje otoczenia na nasze działania, czyli wszystkie odpowiedzi karmatyczne, wypełniają zbiór bardzo ścisłych zasad i algorytmów, które przez totalizm nazywane są "prawami moralnymi". Prawa moralne są jak prawa fizyki. Tyle tylko że definiują one jakie będą moralne następstwa każdego naszego działania. Istnienie praw moralnych i karmy praktycznie oznacza, że w naszym zachowaniu musimy zacząć się uczyć przestrzegania tych praw. Jeśli bowiem nie wiemy o nich, nie jesteśmy też i w stanie ich prawidłowo wypełniać. Stąd jesteśmy surowo karani za ich łamanie, wcale nawet nie zdając sobie sprawy że je faktycznie łamiemy. Więcej na temat praw moralnych, karmy, naszego świata, oraz przeciw-świata, opisane jest w tomie 5 monografii [1/4] - proponuję rzucić na nią okiem. (Jest ona oferowana za darmo, a stąd każdy może ją sobie załadować gratisowo z niniejszej strony internetowej oraz ze stron jej pokrewnych wyszczególnionych w punkcie #J3).


Część D: W jaki sposób Koncept Dipolarnej Grawitacji dowodzi że działanie praw moralnych ustanowione zostało przez Boga:

      


#D1. Inteligentny przeciw-świat:

       Zanim przystąpię do prezentowania kolejnych rozważań dotyczących praw moralnych, najpierw powinienem dokładniej wyjaśnić najważniejsze szczegóły owego tajemniczego "przeciw-świata" który zawiera w sobie część softwarową naszego wszechświata, a stąd w którym pole moralne jest formowane zaś prawa moralne są egzekwowane. Faktycznie to słyszymy o owym przeciw-świecie z naszych religii. Tyle tylko, że będąc stwarzane tysiące lat temu, religie te nie są w stanie wyjaśnić go z użyciem dzisiejszej terminologii i nowoczesnych pojęć. Religie nazywają ów przeciw-świat z użyciem innych nazw, np. jako "tamten świat", "drugi świat", "świat duchów", itp. To właśnie w owym przeciw-świecie nasze dusze są zawarte. Tam też się przenosimy po śmierci. Szczęśliwie dla nas, Koncept Dipolarnej Grawitacji jest obecnie w stanie wyjaśnić nam znacznie więcej na temat owego drugiego świata, niż to czyniły religie. Koncept ten udowadnia nam bowiem, że pole grawitacyjne jest faktycznie dynamicznym polem dipolarnym, bardzo podobnym do pola magnetycznego, tj. posiadającym dwa wyraźne bieguny: wlot "I" (inlet), oraz wylot "O" (outlet). Ponieważ jednak grawitacja posiada koncentryczny charakter, w naszym świecie możemy odnaleźć tylko biegun wlotowy "I" tego pola. Drugi biegun "O" grawitacji znika z naszego świata za nieprzenikalną barierą i wyłania się w innym świecie jaki jest równoległy do naszego świata. Ten inny "przeciw-świat" jest również wypełniony odpowiednią substancją zwaną "przeciw-materia". Owa przeciw-materia formuje tam dokładne duplikaty obiektów istniejących w naszym świecie. Faktycznie to każdy obiekt istniejący w naszym świecie, posiada swoją dokładną kopię w owym przeciw-świecie. Dla praw moralnych i totalizmu szczególne znaczenie posiada dokładna kopia naszego ciała zawarta w przeciw-świecie, którą on nazywa naszym przeciw-ciałem (religie zwykle nazywają ją "duchem", zaś tzw. "nauki alternatywne" zwykle referują do niego jako do "ciała astralnego", "ciała energetycznego", "aury", itp.).
       Substancja zwana "przeciw-materia", która panuje w owym równoległym "przeciw-świecie", a także wszelkie uformowane z niej obiekty - włączając w to nasze przeciw-ciała, wykazują własności które są dokładnie odwrotne do własności naszej "materii" i naszych ciał fizycznych. Dla przykładu, nasza materia wykazuje posiadanie masy, inercji, oraz tarcia. Dlatego przeciw-materia jest bezważka, nie posiada inercji, oraz nie wykazuje tarcia. Najbardziej istotne dla totalizmu są intelektualne atrybuty naszej materii i przeciw-materii. Mianowicie nasza materia jest "głupia" w stanie naturalnym. Dlatego przeciw-materia musi być odwrotna do głupiej, znaczy musi być "inteligentna". To zaś praktycznie oznacza, że cała owa masa przeciw-materii jaka zawarta jest w przeciw-świecie, wykazuje sobą cechy które my znamy jako nośniki inteligencji. Dla przykładu, przeciw-materia jest zdolna w swoim naturalnym stanie do gromadzenia informacji, do przechowywania i zapamiętywania tej informacji, do wyszukiwania informacji, oraz do myślenia. Praktycznie to oznacza, że cały przeciw-świat jest jak jeden ogromny naturalny komputer. Jest on w stanie formować programy jak te w komputerze. Może także uruchamiać owe programy. Jeden z licznych rodzajów programów jakie są formowane i przechowywane w owym ogromnym przeciw-świecie, to owe algorytmy najróżniejszych praw natury, włączając w to algorytmy praw moralnych. Oczywiście, istnieje całe morze dowodów na fakt że przeciw-świat istnieje oraz że posiada on inteligencję. Kilka przykładów tego ogromnego materiału dowodowego dyskutowanych jest na stronie internetowej telekinesis.50megs.com.
       Dalsze opisy Konceptu Dipolarnej Grawitacji, włączając w to materiał dowodowy oraz formalny dowód logiczny na istnienie i inteligencję przeciw-świata, są udostępnione w tomach 4 i 5 monografii [1/4] "Zaawansowane urządzenia magnetyczne", oraz w tomach 6 i 7 monografii [8] "Totalizm" - obie te publikacje są dostępne gratisowo poprzez niniejszą stronę internetową. Ponieważ nie zajmie wiele czasu przeglądnięcie owych dwóch tomów, zaś ich poznanie otworzy nasze oczy na wiele zjawisk jakie poprzednio pozostawały niewyjaśnialne dla naszej nauki ortodoksyjnej, gorąco zapraszam do rzucenia na nie okiem.


Część E: Przeglądnijmy korzyści wynikające z poznania istnienia i działania praw moralnych:

      


#E1. "Prawa moralne" panują nad wszystkim - mogą nawet dopomóc Ci wygrać Twoje przegrane bitwy:

       Prawa moralne są wyjątkowo potężne. Faktycznie to prawa moralne zarządzają działaniem praw fizyki. Dlatego, cokolwiek dzieje się we wszechświecie, jest to zarządzane właśnie prawami moralnymi. Ponieważ jednak, jak dotychczas, nasza cywilizacja nie wie o ich istnieniu, ludzie ich nie wykorzystują w swoich działaniach. Z kolei owe prawa, jeśli wykorzystuje się je właściwie, są w stanie drastycznie zmienić wyniki naszych działań. Dla przykładu, pozwalają one nam wygrywać nawet nasze przegrane bitwy - jak to wyjaśnione zostało w następnej części tej strony internetowej. Dlatego warto jest włożyć wysiłek w nauczenie się tych praw oraz w rozpoczęcie ich stosowania w naszym codzinnym życiu. Niniejsza strona internetowa dostarcza podstawowych informacji na temat jak najlepiej wykorzystywać działanie owych potężnych praw naszego wszechświata.
       Wszystkie prawa moralne działaja w bardzo prosty sposób. Mianowicie zawsze wynagradzają one zachowanie moralne, oraz zawsze karzą zachowanie niemoralne. Dlatego jeśli wypełniamy owe prawa i dokonujemy wszystko w sposób moralny, ich niezwykła moc wspiera nas we wszystkim co tylko staramy się osiągnąć z ich pomocą. Jak dokładnie powinniśmy wykorzystywać owe potężne prawa, wyjaśnione to zostało w opisach dwóch metod zaprezentowanych poniżej. Dalsze szczegóły na temat tych praw opisane są w podrozdziale I4.1.1 z tomu 5 monografii [1/4] - jaka jest ładowalna bezpłatnie za pośrednictwem niniejszej strony internetowej.


#E2. "Metoda Jezusa" która pozwala nam wygrać przegrane bitwy:

Motto: Jeśli zdołasz wygrać moralnie, prawa moralne dokonają za ciebie reszty.

       Aby wygrywać takie konfrontacje z niemoralnymi agresorami którzy przewyższaja nas mocą fizyczną, potrzebna jest nam znajomość skutecznej metody obrony moralnej. Taka właśnie metoda obrony moralnej nazywana jest tutaj "metodą Jezusa" - bowiem Jezus był pierwszym który ją praktycznie zastosował na Ziemi, a w ten sposób zilustrował nam praktycznie jak poprawnie metodę tą należy używać.
       "Metoda Jesusa" może być użyta przez każdego w celu wygrania konfrontacji z agresorami jacy fizycznie ogromnie przewyższają nas swoją mocą. Jak każdemu jest to wiadome, agresorzy zawsze postępują niemoralnie. Dlatego prawa moralne stoją po naszej stronie - jeśli tylko podejmiemy moralna obronę przed daną agresją. Stąd jedyną rzeczą jaka wymagana jest od nas aby wygrać konfrontację z takimi potężnymi agresorami postępującymi niemoralnie, to uczynić pewnym że my sami działamy zgodnie z prawami moralnymi, nie zaś przeciwko tym prawom. Jeśli zaś faktycznie działali będziemy zgodnie z prawami moralnymi, wówczas jest bez znaczenia jak potężni są nasi oprawcy, wszakże prawa moralne wygraja dla nas bitwę z nimi. Jak to się dzieje, wyjaśnione zostało poniżej.
       Zasada działania "metody Jezusa" bazuje na wykorzystaniu prawa moralnego jakie w podrozdziale I4.1.1 monografii [1/4] opisane jest pod nazwą "prawa samoczynnej transformacji zwycięstwa moralnego w zwycięstwo fizyczne". Owo prawo moralne zostało zaprogramowane przez wszechświatowy intelekt (Boga) właśnie w celu wyrównania szans ludzi którzy prowadzą nierówną walkę obronną z przeważającym ich siłami fizycznymi agresorem. Działa ono w bardzo niezwykły sposób. Mianowicie w każdej konfrontacji która kończy się fizyczną klęską zwycięzcy moralnego, prawo to powoduje automatyczne zamienienie zwycięstwa moralnego w zwycięstwo fizyczne. Zamienienie to jest przy tym dokonywane przez same prawa moralne. Nastąpi więc nawet jeśli zwycięzca moralny danej konfrontacji, nie chce albo z jakichś powodów nie jest w stanie, dalej zmagać się z fizycznie pokonującym go agresorem.
       Przejdźmy teraz do wytłumaczenia jak działa prawo moralne wykorzystywane w tej metodzie. Zacznijmy od przypomnienia sobie, że zgodnie z totalizmem każda konfrontacja odbywa się równocześnie w aż trzech przestrzeniach wymiarowych. Mianowicie są to wymiary: fizyczny, uczuciowy, oraz moralny - po szczególy patrz podrozdziały JE3 i JC11.8 z monografii [1/4] udostępnianej nieodpłatnie za pośrednictwem niniejszej strony internetowej. Dlatego też wynikiem każdej konfrontacji są aż trzy zwycięstwa i trzy porażki, mianowicie: fizyczna, uczuciowa, oraz moralna. Niefortunnie, w normalnych okolicznościach zwykle przeaczamy dwie z nich, koncentrując swoją uwagę jedynie na fizycznym zwycięstwie i fizycznej porażce. Oczywiście zwycięstwo i porażka fizyczna są najbardziej dla wszystkich widoczne i liczące się. Decydują one bowiem, co natychmiastowo dzieje się z oboma stronami danej konfrontacji czy konfliktu. Przykładowo, jeśli konfrontacja ma militarny charakter, wówczas zwycięzca fizyczny zwykle zabija pokonanego. Problem jednak ze zwycięstwem fizycznym jest, że aby je zabezpieczyć dla siebie, konieczne jest wyraźne górowanie nad pokonanym np. siłą fizyczną, techniką, bronią, umiejętnościami, mądrością i przebiegłością, itp. Niestety, w sytuacjach kiedy ktoś zostaje napadnięty i zmuszony do obrony, owo wyraźne górowanie zwykle jest po stronie agresora. Napadnięty zwykle posiada jedynie przewage moralną nad agresorem. Aby więc wyrównać szanse w walce obronnej, wszechświatowy intelekt (Bóg) ustanowił owo prawo moralne które w podrozdziale I4.1.1 monografii [1/4] opisane zostało pod nazwą "prawo moralne samoczynnej transformacji zwycięstwa moralnego w zwycięstwo fizyczne". Działanie tego niezwykłego prawa jest takie, że we wszelkich konfliktach prawo to faktycznie unieważnia zwycięstwo fizyczne, jeśli zwycięstwo owo nie pokrywa się ze zwycięstwem moralnym. Jednocześnie prawo to tak zmienia okoliczności, że zwycięzca fizyczny który przegrał moralnie nagle znajduje się w sytuacji jakby faktycznie przegrał również i fizycznie daną konfrontację. Jednocześnie zaś pokonany fizycznie, jednak zwycięski moralnie, znajduje siebie w sytuacji jakby faktycznie wygrał daną konfrontację również i fizycznie. Jeśli więc przykładowo w sytuacji obrony, fizycznie zwycieża agresor, jednak moralnie zwycięża broniący się, wówczas owo prawo moralne z biegiem czasu unieważnia zwycięstwo fizyczne agresora oraz przywraca sytuację do tej jaka by pojawiła się gdyby fizycznie wygrał zwycięzca moralny. Unieważnienie to dokonane jest automatycznie, wyłącznie poprzez zadziałanie praw moralnych oraz zupełnie bez udziału czy wkładu którejkolwiek z walczących stron. Z biegiem czasu prawa moralne zamieniają więc zwycięzcę moralnego w zwycięzcę fizycznego. Jednocześnie zaś fizyczny zwycięzca, jednak moralny pokonany, po upływie jakiegoś czasu nagle staje się także pokonanym fizycznie.
       Takie właśnie działanie omawianego tutaj prawa dokumentowane jest przez niezliczoną liczbę przykładów. Jeśli dokładnie rozglądniemy się wokół siebie, wówczas znajdziemy ogromną liczbę sytuacji z historii oraz z życia codziennego, kiedy to owo prawo moralne zadziałało właśnie w opisywany powyżej sposób. Najlepszym z owych przykładów jest ten przytoczony w podrozdziale I4.1.1 monografii [1/4] - patrz "Rys. #1" poniżej, kiedy to Jezus przegrał fizycznie i został ukrzyżowany, jednak jednocześnie zwyciężył moralnie. Z upływem więc czasu jego przegrana fizyczna została przez prawa moralne automatycznie zamieniona w jego wygraną fizyczną. Działanie owego prawa wyrażone jest też przysłowiami. Przykładowo, w uproszczeniu ujmuje je przysłowie nie ma takiego zła co by na dobre nie wyszło. Niestety, dotychczas nie znane ono było ludziom w całej swojej rozciągłości. Stąd ludzie nie byli w stanie stosować go rutynowo w swoich konfrontacjach. Wszakże zawiera ono w sobie kilka warunków jakie muszą zostać wypełnione aby zadziałało. Najbardziej podstawowym z tych warunków jest, że zwycięzca moralny musi wykazywać "moralne" zachowanie podczas całej konfrontacji. Właśnie z powodu złamania owego warunku, przykładowo średniowieczna konfrontacja pomiędzy ziemską Inkwizycją oraz "diabłami" - jak wówczas nazywano UFOnautów, zakończyła się fizycznym zwycięstwem UFOnautów, oraz rónoczesną moralną przegraną Inkwizycji. Dlatego też owo fizyczne zwycięstwo UFOnautów wcale potem nie zostało zamienione na ich przegraną, ponieważ Inkwizycja nie zachowywała się "moralnie", a stąd wcale nie wygrała moralnie owej konfrontacji.
       Przejdźmy teraz do wyjaśnienia, jak praktycznie wygrywać za pomocą omawianej tutaj "metody Jezusa" nasze obronne walki lub konfrontacje z dowolnymi przeciwnikami z jakimi przychodzi nam się w życiu zmierzyć. Nasze działania obronne w takiej moralnej walce powinny zawsze podążać za kolejnymi krokami następującej procedury obronnej:
       #1. Podjęcie walki obronnej. Naszego przeciwnika konfrontujmy bez strachu, bowiem prawa moralne stoją po naszej stronie. Działamy więc i zachowujemy się tak, jak byśmy dorównywali mu fizycznie i byli w stanie zwyciężyć go również fizycznie. Nie wolno przy tym dawać się zastraszyć faktem, iż nasz przeciwnik góruje nad nami fizycznie. Aby bowiem omawiane tutaj prawo moralne zadziałało, musimy faktycznie postawić się przeciwko naszemu przeciwnikowi, musimy podjąć walkę obronną i doprowadzić ją do końca. Jeśli poddamy się strachowi i ulegniemy swemu przeciwnikowi bez walki, prawo to nie będzie działało. Musimy też w owej konfrontacji uczynić wszystko co w naszej mocy, aby starać się walkę wygrać i fizycznie. Nie wolno nam akceptować z góry, że zostaniemy fizycznie pokonani i dlatego nie podejmować walki lub prowadzić ją poniżej naszych faktycznych możliwości obronnych.
       #2. Zabezpieczenie świadków walki. Istnieje istotny wymóg na to aby prawa moralne zadziałały. Jest nim, że musimy posiadać postronnych świadków dla naszej walki, oraz że ci świadkowie uznają nasze moralne zwycięstwo. Praktycznie to zaś oznacza, że aby prawa moralne zadziałały musimy sobie znaleźć świadków którzy będą widzieli naszą walkę, znali jej wszelkie szczegóły, uznawali nasze moralne zwycięstwo, oraz raportowali potem wszystko innym ludziom. Jezus w swojej walce mial 12 takich świadków - apostołów. W naszym przypadku powinniśmy się starać mieć tak dużo świadków jak to tylko możliwe, jednak nie mniej niż jednego. Im bowiem więcej mamy świadków na daną konfrontację i im głębiej ci świadkowie są przekonani o naszym moralnym zwycięstwie, tym szybciej prawa moralne zadziałają, zmieniając naszą fizyczną porażkę w fizyczne zwycięstwo. Naszymi świadkami nie mogą jednak być ci sami ludzie którzy na nas napadli. Wymogiem wszakże nałożonym przez prawa moralne na naszych świadków jest, że świadkowie ci muszą sympatyzować z nami, czyli muszą uznawać nasze moralne zwycięstwo w danej konfrontacji, oraz ubolewać nad naszą fizyczną przegraną. Natomiast nasi wrogowie, ani też żadni inni ludzie jacy są nam niechętni, nie uznadzą naszego moralnego zwycięstwa ani nie będą ubolewali nad naszą fizyczną przegraną. Dlatego nie mogą oni być naszymi świadkami. Wszystkich owych sympatyzujących z nami postronnych świadków musimy też dokładnie wprowadzać w szczegóły walki. Żadnen fragment walki nie powinien być trzymany w tajemnicy. Ponadto musimy się upewnić, że nasza walka zawsze odbywa się publicznie, czyli że każdy jej fragment jest widziany przez co najmniej jednego naszego świadka. Nawet jeśli nasz przeciwnik upiera się aby walkę prowadzić bez świadków, my musimy znaleźć sposób aby mieć w niej chociaż jednego świadka. Przykładowo, kiedy w przeszłości moi zamanipulowani przez UFOnautów przełożeni nakazywali mi przybycie na spotkanie o jakim z góry wiedziałem, że będzie ono miejscem napaści na mnie, zawsze zapewniłem sobie aby na spotkaniu tym był też obecny albo przedstawiciel związków zawodowych, albo też któryś z moich kolegów z pracy.
       #3. Przeniesienie walki na pole moralne i jej wygranie na owym polu. Ten krok oznacza, że zarówno naszemu przeciwnikowi, jak i naszym świadkom walki, od pierwszej chwili aż do końca dokumentujemy rzeczowo i przekonywująco, że to my stoimy po stronie moralności i sprawiedliwości, natomiast nasz przeciwnik obstaje za niemoralnością, krzywdą i niesprawiedliwością. Jeśli nasza walka jest walką obronną, wówczas nie musimy wcale być geniuszami aby po przeniesieniu walki na pole moralne szybko ją wygrać moralnie. Wszakże osoba czy grupa jaka nas napada, łamie przy tym całe mnóstwo praw moralnych, zasad etyki, reguł moralnego postępowania, itd., itp. Ponadto prawa moralne i wszechświatowy intelekt (Bóg) zawsze w takim przypadku będą z nami, podsuwając nam dyskretnie pomysły i amunicję jakiej potrzebujemy aby moralnie wygrać swoją obronę.
       #4. Konsekwentne stosowanie wyłącznie takich metod i środków naszej obrony, które są dozwolone przez prawa moralne. Na odrębnej stronie internetowej o nazwie karma, wyjaśnione zostało, że NIE wszystkie metody i środki naszej obrony są dozwolone przez prawa moralne. Generalna zasada jest taka, że w celach obronnych wolno nam użyć tylko te metody i środki walki, które dany aggressor zbiorowy już wcześniej użył przeciwko nam. Przykładowo - jak to wyjaśniono na owej stronie "karma", jeśli bronimy się przed jakimś anonimowym włamywaczem który wtargnął do naszego domu i boimy się że zamierza on nas zamordować, wówczas prawa moralne pozwalają nam aby go szybko zastrzelić tylko jeśli wiemy że w naszym kraju wcześniej jakiś włamywacz zastrzelił dowomowników z mieszkania do którego się włamał. Podobnie, jeśli na nasz kraj napadła jakaś armia agresorów, wówczas prawa moralne pozwalają aby w celach obronnych np. potraktować ich bronią biologiczną czy gazem tylko jeśli wiemy że wcześniej oni potraktowali naszych obrońców właśnie taką bronią biologiczną czy takim gazem. Owa zasada o używaniu jedynie dozwolonych przez prawa moralne środków i sposobów obrony odnosi się do każdego obszaru naszej walki. Jak zaś wiadomo, oraz jak wyjaśnione to zostało wcześniej na niniejszej stronie, każdą walkę zawsze prowadzimy równocześnie na trzech polach, tj.: fizycznym, uczuciowym, oraz moralnym. Aby więc na każdym z tych obszarów osiągnąć moralne zwycięstwo, na każdym z nich powinniśmy stosować moralne sposoby i środki walki. I tak przykładowo, aby na polu fizycznym wygrać też moralnie daną walkę fizyczną, powinniśmy stosować tylko dozwolone chwyty, walczyć otwarcie, nie odwoływać się do pułapek, zdrady, czy uderzania w bliskich naszego przeciwnika - chyba że nasz przeciwnik wcześniej użył je przeciwko nam, itd., itp. Aby również na polu uczuciowym wygrać moralnie naszą walkę, podczas konfrontacji powinniśmy wykazywać szacunek dla naszego przeciwnika, powinniśmy traktować go grzecznie, przyjaźnie, bez nienawiści, nie obrzucać przypadkiem wyzwiskami - chyba że przeciwnik wcześniej nas potraktował niemoralnie, itd., itp. Jednym słowem, wszystko co w walce tej czynimy, musimy czynić w sposób "moralny". Nie wolno nam uczynić niczego co mogłoby łamać prawa moralne. Oczywiście, kiedy się bronimy przed kimś, jest to łatwe zadanie. Wszakże prawa moralne są po naszej stronie. Ponadto przy każdej okazji musimy uwypuklać i czynić jasne, że działamy moralnie, że obstajemy przy moralnej sprawie, oraz że moralność jest po naszej stronie. Tylko bowiem w ten sposób osiągniemy i uwypuklimy nasze moralne zwycięstwo na wszystkich polach, jakie towarzyszło będzie maszej fizycznej przegranej. W jakiś czas potem prawa moralne samorzutnie zamienią to nasze zwycięstwo moralne w zwycięstwo fizyczne.
       #5. Dopomożenie prawom moralnym w przyspieszeniu transformacji. Kiedy konfrontacja się zakończy naszą przegraną fizyczną, ale wygraną moralną, powinniśmy dopomóc prawom moralnym aby przyspieszyć transformację tej przegranej w wygraną. Aczkolwiek w przypadku moralnego wygrania, nasza przegrana fizyczna zostanie automatycznie zamieniona w wygraną, prawa moralne samorzutnie działają dosyć wolno. W normalnym więc przypadku, polegając wyłącznie na ich działaniu, transformacja przegranej w wygraną może zająć tyle samo czasu co zrealizowanie się karmy. Ten wolny proces daje się jednak wydatnie przyspieszyć, jeśli my dopomożemy prawom moralnym. Jeśli więc przykładowo nasza przegrana fizyczna polega na utracie pracy, zamiast odczekiwać aż działanie praw moralnych znajdzie dla nas nową pracę, powinniśmy sami pracy tej zacząć też szukać. Wówczas znajdzie się ona znacznie szybciej. Co ciekawsze, zawsze okaże się ona znacznie lepsza od pracy o jaką miała miejsce dana konfrontacja. Wygląda to tak, jakby prawa moralne kompensowaly nam nie sytuację jaka istniała przed konfrontacją, a sytuację jaka zaistniałaby gdybyśmy wygrafi fizycznie tą konfrontację. Jeśli nasza przegrana polega na zniszczeniu czegoś, zamiast czekać aż prawa moralne spowodują że zostanie to odbudowane, powinniśmy sami zabrać się do odbudowywania. Co ciekawsze, po odbudowaniu zawsze okaże się że to co uległo zniszczeniu, a także nasza sytuacja, są doskonalsze i przydatniejsze, niż przed zniszczeniem. Itd., itp.
       W sytuacjach zostania niespodziewanie napadniętym z dala od tej monografii, w ferrorze walki moglibyśmy zapomnieć poszczególne punkty powyższej procedury. Jest ich wszakże kilka. Warto wówczas pamiętać, że aby prawa moralne zadziałały, kluczowe jest jedynie spełnienie trzech warunków, mianowicie: (a) abyśmy podjęli swoją walkę obronną, (b) abyśmy mieli naszych własnych świadków dla tej walki, zaś świadkami tymi byli inni ludzie niż ci co na nas napadają, oraz (c) abyśmy w oczach owych świadków wygrali walkę moralnie. Owe zaś trzy warunki zwykle i tak nam podpowiada sumienie podczas każdej walki obronnej. Nawet więc i w największym ferrorze walki zapewne ich nie zapomnimy. Cała więc sztuka obrony moralnej sprowadza się tylko do ich urzeczywistnienia.
       Wynikiem końcowym zadziałania powyższej procedury będzie, że z upływem czasu dokona się dosyć zadziwiająca zmiana sytuacji. Zmiana ta unieważni fizyczną wygraną tej strony która pokonana została moralnie. To zaś oznacza, że w jakiś czas po danej konfrontacji, my zawsze zostaniemy wynagrodzeni wylądowaniem w okolicznościach jakbyśmy fizycznie wygrali ową konfrontację czy walkę. Z kolei nasz przeciwnik zostanie ukarany przez wylądowanie w okolicznościach jakby fizycznie ją przegrał. Oczywiście prawa moralne wcale nie wyeliminują pamięci samej walki u wszystkich jej uczestników i widzów, pamięci uczuć jakie wówczas się miało, fizycznych następstw walki, ani lekcji moralnych jakie dana walka wszystkim dostarczyła. To wszystko jest już trwałe. Jedyne co owa wynagradzająca trasformacja urzeczywistniana samoczynnie przez prawa moralne przywróci do stanu sprzed walki, to sytuacja tej strony która przegrała walkę fizycznie a wygrała ja moralnie. Owo wynagradzające przywrócenie sytuacji będzie przy tym się ograniczało tylko do sprawy jakiej dana walka dotyczyła. Z kolei strona która wygra walkę fizycznie a przegra ją moralnie, zostanie ukarana przez prawa moralne poprzez zostanie przemieszczonym do sytuacji, w jakiej strona ta by się znalazła gdyby przegrała walkę również i fizycznie. Owo karzące przemieszczenie również będzie się ograniczało tylko do sprawy, jakiej dana walka dotyczyła. Co jest najbardziej szokujące w tej "metodzie Jezusa", to że chociaż za każdym razem owa samoczynna transformacja fizycznej przegranej w wygraną, zaś fizycznej wygranej w przegraną, następuje na odmienny sposób i w odmiennym przedziale czasu, niemniej zawsze bezbłędnie ma ona miejsce i możemy na nią liczyć jako na absolutny pewnik.

Fot. #1.

Fot. #1: Ukrzyżowanie: przegrane jednak zwycięskie! (Ilustracja "Rys. O7" z monografii [1/4].) Rozważmy ponownie historię ukrzyżowania Jezusa z uproszczonego punktu widzenia wyników konfrontacji pomiędzy Jezusem oraz Jego wrogami. Owa bibilijna historia wykazuje bliską zbieżność z naszym życiem codziennym. Jest tak ponieważ, jak to często się przytrafia nam samym, Jezus po prostu starał się upowszechnić wśród ludzi najróżniejsze postępowe idee, podczas gdy Jego potężni wrogowie nie chcieli aby jego postępowe idee rozprzestrzeniły się wśród ludzi. Dlatego owi wrogowie użyli ich brutalnej siły fizycznej aby wyciszyć Jezusa oraz aby powstrzymać dalsze upowszechnianie się Jego idei. W sensie więc fizycznym Jezus przegrał ową konfrontację z jego brutalnymi wrogami i został ukrzyżowany. Jednak wygrał On ową konfrontację w sensie moralnym. Ponieważ czynił on wszystko w sposób moralny, prawa moralne rzuciły się Mu na pomoc. Owe prawa spowodowały, że fizyczne zwycięstwo Jego wrogów z biegiem czasu zostało unieważnione przez działanie samych praw moralnych. W wyniku tego, owo moralne zwycięstwo Jezusa zostało potem zamienione w zwycięstwo fizyczne, wyłącznie poprzez działanie samych praw moralnych.
       Owo "naprawiające" działanie praw moralnych może zostać także wykorzystywane w naszych własnych konfrontacjach z życia codziennego. Chociaż bowiem my nie umieramy na krzyżu jak to uczynił Jezus, faktycznie wielu z nas konfrontuje bardzo potężnych wrogów, którzy starają się narzucić nam swoją wolę. Jeśli więc w takich przypadkach wykorzystamy działanie praw moralnych, owe prawa dopomogą nam w zwalczaniu tych agresorów. W wyniku tego, przestaje być ważnym jak potężny jest nasz agresor. Wszakże w końcowym wyniku my ciągle wygramy każdą z nim konfrontację. Metoda jaką musimy stosować aby osiągnąć takie zwycięstwo za pośrednictwem praw moralnych, opisana jest poniżej pod nazwą metody Jezusa. Owa metoda jest wyjątkowo skuteczna, zawsze też działa kiedy ja ją stosuję. Ponadto historyczne analizy jakich dokonywałem, wykazują że ta szczególna metoda działania zawsze okazywała się skuteczna w historii Ziemi. (Jako najbardziej wszystkim znany przykład rozważ losy np. napaści Hitlera na Polskę z 1939 roku, czy nieco starszy przykład rozbiorów Polski.) Nauczny się wiec jak efektywnie używać tą metodę w naszym życiu codziennym. Wszakże metoda ta dramatycznie poprawi naszą sytuację.
       Ludzie zwykle nie są świadomi, że szatańscy UFOnauci nadzorowali ukrzyżowanie Jezusa. Wszakże tak naprawdę to Jezus przegrał właśnie z UFOnautami swoją walkę obronną - tyle że On sam nazywał ich starodawnym terminem "Szatan", a nie dzisiejszą nazwą "UFOnauci". Dwa wehikuły UFO, jakie zawierają w swym wnętrzu dokładnie widoczne twarze UFOnautów śledzących ukrzyżowanie, pokazane są na powyższym starym obrazie religijnym wywodzącym się z ortodoksyjnej bazyliki w Gruzji. Oba wehikuły UFO widać jak zawisają w powietrzu nieco poniżej dłoni Jezusa. Z kolei na powiększeniach obu owych wehikułów UFO, zreprodukowanych pod zdjęciem całego obrazu, w każdym wehikule widać dużą podłużną twarz UFOnauty wyglądającego na zewnątrz poprzez przeźroczystą podłogę swego wehikułu. (Aby jednak dostrzec te twarze, trzeba na owe powiększone UFO patrzeć z obu boków - tj. po obróceniu albo obrazów, albo naszej głowy, pod kątami 90 stopni w stosunku do tego jak normalnie się je ogląda.) Faktycznie też w sposób symboliczny, wehikuły UFO są także pokazane jako standardowy szczegół niemal na każdym obrazie religijnym z ukrzyżowaniem Jezusa, jaki pokazany jest w ortodoksyjnych kościołach greckich. Zwykle widać je tam jako rodzaj zygzaka, czy zaokrąglonej litery "M", przypinanych do krzyża w pobliżu obu rąk Jezusa. Powód dla jakiego szatańscy UFOnauci byli tak wrogo nastawieni przeciwko Jezusowi, że aż spowodowali jego ukrzyżowanie przez hipnotycznie podjudzonych przez siebie starożytnych Izraelitów, staje się oczywisty kiedy czytelnik przeglądnie logikę formalnego dowodu zaprezentowanego na stronie internetowej UFOnauts.20m.com. Ów formalny dowód stwierdza, że moralnie upadli bliscy krewniacy ludzkości, których dzisiaj nazywamy UFOnautami, w starożytności nazywani byli albo "diabłami" albo "Szatanem". A więc to UFOnauci walczyli z Jezusem i jego ideami moralnymi. Tyle że, jak UFOnauci zawsze to czynią na Ziemi - starannie się wówczas ukrywali za plecami manipulowanych przez siebie co ważniejszych Izraelitów. To także owi UFOnauci hipnotycznie zaprogramowali dawnych Izraelitów aby ci ukrzyżowali Jezusa, ponieważ Jezus zapoczątkował upowszechnianie się na Ziemi totaliztycznej filozofii chrześcijaństwa, jaka działa zdecydowanie przeciwko mrocznym interesom UFOnautów na Ziemi.
* * *
Zauważ że daje się zobaczyć powiększenie każdej fotografii z niniejszej strony internetowej. W tym celu wystarczy zwykle kliknąć na tą fotografie. Ponadto, większość tzw. browserów które obecnie są w użyciu, włączając w to popularny "Internet Explorer", pozwala na załadowanie każdej ilustracji do swojego własnego komputera, gdzie można jej się do woli przyglądać, gdzie daje się ją zredukować lub powiększyć, a także gdzie ją można wydrukować za pomocą posiadanego przez siebie software graficznego.


Część F: Najważniejsze następstwa istnienia i działania praw moralnych:

      


#F1. Następstwa dla świadków:

       Wszystkie prawa moralne zostały tak zaprogramowane, aby skutki ich działania stwarzały warunki do nieustannego rozwoju moralnego wszystkich istot zamieszkujących wszechświat. Z kolei rozwój moralny osiąga się nie tylko w przypadkach kiedy wydarzenia o wymowie moralnej dotykają bezpośrednio nas samych, ale także i w przypadkach, kiedy my sami jesteśmy tylko świadkami takich wydarzeń, podczas gdy one dotykają kogoś w naszym otoczeniu. Z tego właśnie powodu prawa moralne wynagradzają postępowanie moralne zaś karają postępowanie niemoralne nie tylko u bezpośrednich uczestników danych wydarzeń, ale także u wszystkich świadków tych wydarzeń. Faktycznie też, jeśli ktoś wybrany został przez los aby zostać postronnym świadkiem jakichkolwiek wydarzeń o wymowie moralnej, wówczas prawa moralne tak samo osądzają jego postępowanie i nagradzają go lub karzą, jakby ktoś ten był bezpośrednim uczestnikiem owych zdarzeń.
       Powyższy fakt, iż prawa moralne traktują świadków wydarzeń tak samo jak bezpośrednich uczestników tych wydarzeń, wprowadza najróżniejsze konsekwencje dla owych świadków. Najważniejsze z owych konsekwencji są jak następuje:
       1. Brak przypadkowości w zostaniu świadkiem. Jeśli ktoś zostaje przez los wybrany aby był "przypadkowym świadkiem" jakichś wydarzeń o wymowie moralnej, wówczas ów fakt wcale nie jest przypadkiem. Faktycznie bowiem wytypowany on zostałó przez los aby zostać poddanym przeegaminowaniu z jego moralności. Po takim egzaminie jego moralność jest osądzona i odpowiednio albo nagrodzona, albo też ukarana.
       2. Osobista odpowiedzialność świadkow za dokonanie poprawnego osądzenia moralnego i za opowiedzenie się po właściwej (moralnej) stronie. Każdy świadek danych wydarzeń obciążany jest przez prawa moralne odpowiedzialnością za poprawne osądzenie moralne tych wydarzeń, za popieranie strony która postępuje moralnie, oraz za potępianie strony jaka działa niemoralnie. Przykładowo każdy świadek ma obowiązek wyraźnie sobie uświadomić, która strona w danych wydarzeniach upiera się przy moralności i sprawiedliwości, a która strona upiera się przy niemoralności i niesprawiedliwości. Potem zaś dany świadek jest przez prawa moralne obciążany obowiązkiem popierania strony jaka działa moralnie oraz potępiania strony jaka działa niemoralnie.
       3. Dotknięcie tymi samymi następstwami zdarzeń, jakimi dotykana jest strona po której dany świadek się opowiada. Jeśli dany świadek wydarzeń opowie się po stronie niemoralnej, później zostanie przez prawa moralne ukarany w podobny sposób jak owa niemoralna strona. Jeśli zaś dany świadek opowie się po stronie moralnej, później zostanie wynagrodzony w podobny sposób jak owa strona moralna. Wysokość owej nagrody lub kary zależy od wkładu danego świadka we wspomaganie strony moralnej oraz potępianie strony niemoralnej. Z kolei obszar na jakim owa kara lub nagroda się ujawni, pokrywa się z obszarem w jakim dane zaangażowanie miało miejsce.
       Zilustrujmy powyższe małym przykładem. Jeśli np. ktoś jest świadkiem usuwania kogoś innego z pracy, prawa moralne obciążają go obowiązkiem roztrzygnięcia przed własnym sumieniem, czy owo usunięcie jest moralne czy też niemoralne. (Odnotuj przy tym, że nie wszyscy zwalniani z pracy sę jedynie ofiarami ucisku, a niektórzy z nich faktycznie sami sobie zasłużyli na zwolnienie.) Po zas dokonaniu tego osądzenia sytuacji, prawa moralne zachęcają danego świadka aby aktywnie udzielil swego moralnego popracia stronie jaka zgodnie z jego własnym osądzeniem postępuje moralnie. Jednocześnie prawa moralne wymagają aby aktywnie wykazał on swoje potępienie dla strony która działa niemoralnie. W końcu, prawa moralne wynagrodzą go lub ukarzą, zależnie od tego czy dokona poprawnego osądzenia, czy poprze stronę dzialającą moralnie, oraz czy jednocześnie wykaże swoje niezaaprobowanie dla strony postępujacej niemoralnie. Obszar na jakim owo wynagrodzenie lub kara się później ujawnią zależy od postępowania tego świadka. Przykładowo, jeśli ktoś dokona błędnego osądzenia i potępia stronę moralną, wówczas w przyszłości on sam będzie potępiony nawet kiedy postąpi moralnie. Także wice wersa. Z kolei siła z jaką zostanie on w przyszłości potępiony lub poparty przez swoich własnych świadków, zależy od siły z jaką on sam popiera lub potępia, kiedy jest takim przypadkowym świadkiem. Oczywiscie powyższe usuwanie z pracy jest tylko przykładem. Faktycznie bowiem we wszystkim czego jesteśmy świadkami ujawnia się dokładnie ten sam mechanizm działania praw moralnych. Każda też nasza postawa jako świadka, jest potem albo wynagradzana albo też karana przez prawa moralne, zależnie od tego czy postawa ta popiera czy też tłumi moralne postępowanie innych ludzi.


#F2. Pasywność ani niemoralne osądzanie nie popłacają:

       "Prawo Bumerangu" opisane na początku tej strony, karma, a także wynagradzające i karzące świadków działanie praw moralnych opisane w poprzednim punkcie #F1 tej strony, przesyłają nam jednoznaczny sygnał. Mianowicie, podkreślają one, że w naszym własnym życiu my otrzymujemy dokładnie takie samo potrakowanie i osądzenie, jakim my traktujemy oraz osądzamy innych kiedy my jesteśmy postronnymi świadkami dotykających ich wydarzeń. Innymi słowami, prawa moralne traktują świadków wydarzeń dokładnie tak samo jak bezpośrednich uczestników tych wydarzeń. Jeśli więc będąc postronnymi świadkami dokonamy złego osądzenia moralnego tego co się dzieje, lub jeśli pozostajemy pasywni, wówczas w końcowym efekcie dostajemy od tych praw tak samo w skóre jakbyśmy działali po niemoralnej stronie. Podobnie, jeśli padamy czyimiś ofiarami, wówczas jeśli posądzimy niewinnych o sprawienie nam krzywdy, wtedy ból jaki odczujemy będzie podwojony bo karma się od nich odbije. Pamiętajmy więc, że wokół nas bez przerwy mają miejsce wydarzenia, jakie domagają się naszego poprawnego osądzenia i aktywnego opowiadania się po moralnie właściwej stronie - tak jak to z naciskiem podkreślono w metodzie z punktu #G3 tej strony. Ponadto pamiętajmy, że my sami również bez przerwy jesteśmy przez kogoś wiktimizowani. Swoimi więc postawami pasywnych lub błędnie osądzających nie dadawajmy sobie sami cierpień do i tak już trudnego życia w dzisiejszych ciężkich czasach.
       Fakt karania przez prawa moralne pasywnych świadków oraz błędnie osądzajacych ludzi, rzuca mi się w oczy niemal na każdym kroku. Przykładowo, wielu moich kolegów naukowców bez przerwy mi narzeka, jakież to wrogie i dezaprobujące dla ich genialnych idei jest dzisiejsze środowisko akademickie. Jednocześnie ci sami narzekający naukowcy na głos wyśmiewają się z badań UFO oraz z każdej nowej idei która stara się przełamać przez istniejące stereotypy. Z kolei w życiu codziennym bez przerwy napotykam zgorzkniałych ludzi, którzy twierdzą że "kiedy ja chcę uczynić cos dobrego, inni zawsze jakoś to źle rozumieją". Jednocześnie kiedy wokół tych zgorzknialców ktoś inny chce uczynić coś moralnego i z serca, oni sami zawsze dopatrują się w tym jakichś ukrytych zamiarów i podstępu.


#F3. Lepiej polubownie niż tylko fizycznie:

       Przywracające sprawiedliwość działanie "prawa samoczynnej transformacji zwycięstwa moralnego w zwycięstwo fizyczne" wykorzystywanego w opisywanej tu "metodzie Jezusa" wprowadza cały szereg następstw, których lepiej być świadomym. Tylko pierwsze z tych następstw pozwala nam m.in. wygrywać nasze przegrywane bitwy obronne z przewyższającym nas fizycznie napastnikiem - jak to wyjaśniono w "metodzie Jezusa" opisanej poprzednio. W naszym życiu warto jednak pamiętać również i o dalszych następstwach. Przykładowo, o odwrotnym następstwie tego samego prawa dla tych co moralnie przegrywają dane konfrontacje. Wszakże owo odwrotne następstwo poucza nas, że "jeśli prowadzimy z kimś walkę i odnotujemy że nasz przeciwnik zaczyna odnosić nad nami zwycięstwo moralne, wówczas nie ma sensu abyśmy dalej upierali się przy odniesieniu nad owym przeciwnikiem zwycięstwa tylko fizycznego, bowiem owo nasze zwycięstwo tylko fizyczne z biegiem czasu i tak będzie przez prawa moralne automatycznie zamienione w naszą przegraną fizyczną". Dlatego wiedząc o działaniu owego prawa moralnego, możemy w swoim życiu uchronić się od wielu gorzkich rozczarowań i porażek. Kiedy bowiem odnotujemy, że podczas jakiejś konfrontacji nasz przeciwnik zaczyna odnosić nad nami zwycięstwo moralne, wówczas możemy natychmiast zaprzestać zmagań z naszej własnej inicjatywy, nawet jeśli my sami jesteśmy bliscy zwycięstwa fizycznego. Mamy wszakże wtedy doskonałą pozycję przetargową do negocjacji. Zamiast więc pobić owego przeciwnika fizycznie ale przegrać z nim moralnie, możemy wówczas rozwiązać sprawę polubownie. Wszakże dzięki polubownemu rozwiązaniu sprawy uchronimy się w przyszłości przed zadziałaniem praw moralnych i przed cofnięciem nas przez nie do sytuacji w jakiej byśmy się znaleźli, gdybyśmy przegrali ową konfrontację nie tylko moralnie, ale również i fizycznie.


Część G: Używajmy praw moralnych jako wytycznych i przewodnika jak pokierować swoim życiem:

      


#G1. "Metoda ślepego samuraja" dla pokonywania przeszkód:

Motto: W każdym murze nie do przebycia istnieją ukryte drzwi - ty jedynie musisz je znaleźć.

       Istnieje również jeszcze jedna metoda, jaka uczy nas jak wykorzystywać prawa moralne w naszych zmaganiach życiowych. Pozwala ona nam na pokonywanie wszelkiego rodzaju przeszkód, jakie postawione zostały na naszej drodze przez wszelkiego kalibru skrytych wrogów. Przy prawidłowym użyciu metoda ta zawsze okazuje się niezawodnie skuteczna. W moim własnym przypadku wiedzie ona do pokonania napotkanych przeszkód nawet jeśli owym skrytym wrogiem jaki postawił owe przeszkody na mojej drodze okazuje się być sam Szatan. Nazwa tej metody wywodzi się z filmu japońskiego który kiedyś oglądałem, a który pokazywał ślepego, niemniej niezwykle efektywnego w działaniu samuraja. Jego mocną stroną było, że do doskonałości wypracował on w sobie system reakcji na pozawizualne znaki wzbudzane postępowaniem swoich przeciwników. Nasza nieznajomość przyszłosci w powiązaniu z niemożnoscią odczytania myśli owych skrytych wrogów którzy stawiają przeszkody na naszej drodze, czyni z nas właśnie jakby owym samurajem który nic nie widzi. Natomiast wiedza o przyszłości jaką posiadają ci co układają przeszkody na naszej drodze, czyni z nich rodzaj widzących przeciwników owego ślepego samuraja.
       Aby być skutecznym w naszym przebijaniu się przez przeszkody jakie napotykamy na swojej drodze, musimy nauczyć się dostrzegać i interpretować reakcje i zachowania owych nieznanych nam wrogów, jakie wrogowie ci podejmują w odpowiedzi na nasze działania. Ponieważ owi wrogowie którzy starają się nam zaszkodzić wiedzą co właśnie zamierzamy uczynić, ich zachowanie jest zawsze odpowiednie do przyszłych następstw każdego naszego działania jakie wrogowie ci usiłują powstrzymać. Ponieważ zaś ich sposoby działania są niemoralne, wszystkie ich działania zawsze są odmianami sabotażu, psucia, niszczenia, intrygi, itp. Jeśli więc w życiu podejmiemy dokonywanie czegoś, oraz odnotujemy że na naszej drodze wyrastają najróżniejsze przeszkody, zepsucia, opóźnienia, negatywne i obezwładniające nas samych uczucia, itp., wówczas dokonanie to powinniśmy doprowadzić do końca używając właśnie omawianej tutaj metody ślepego samuraja. Metoda ta niezawodnie dopomoże nam pokonać wszelkie przeszkody i to nawet w przypadkach jeśli przeszkody te postawiał "sam diabeł".
       Gdyby metodę ślepego samuraja zdefiniować słownie, wówczas jej esencja daje się wyrazić w następujący sposób: "metoda ta umożliwia nam doprowadzenie do końca tych wszelkich naszych przedsięwzięć, które coś lub ktoś usilnie stara się powstrzymać".
       Zasada działania "metody ślepego samuraja" opiera się na prawie moralnym, które w podrozdziale I4.1.1 monografii [1/4] opisane jest pod nazwą "prawa autostrady przez morze". Jego nazwa referuje do znanego nam z Biblii opisu przypadku Mojżesza oraz Izraelitów przekraczających Morze Czerwone z pomocą drogi uformowanej specjalnie dla nich po rozstąpieniu się wody na boki (patrz Biblia, Księga Psalmów 136:13-15 i 106:9, oraz Księga Jozuego 24:6-7). Owo prawo moralne stwierdza bowiem, że "jeśli w sytuacji konfliktu pomiędzy dwoma stronami, z których jedna postępuje moralnie druga zaś niemoralnie, strona jaka postępuje moralnie zostaje wprowadzona w sytuację bez wyjścia przez stronę postępującą niemoralnie, wówczas prawa moralne automatycznie uformują bezpieczne wyjście z owej pułapki, nawet jeśli w tym celu będą zmuszone uformować autostradę przez morze". Zauważ jednak, że owo bezpieczne wyjście z sytuacji formowane automatycznie przez prawa moralne dla użytku strony postępującej moralnie, zawsze jest dobrze zamaskowane. Stąd aby z niego skorzystać, strona postępująca moralnie musi najpierw włożyć wysiłek w jego odnalezienie. Z wyjścia tego nigdy nie będzie jednak mogła skorzystać strona postępująca niemoralnie. Esencję powyższego prawa moralnego starają się też wyrazić liczne przysłowia. Ich przykładami są przysłowia: "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu", oraz "jeśli diabeł zatrzaśnie przed nami drzwi, Bóg zawsze otwiera dla nas okienko". Uświadamiają one nam bowiem, że każdy cel daje się osiągnąć nawet jeśli ktoś niemoralny zamyka nam tą z dróg którą właśnie podążamy. Wszakze wówczas potężne prawa ustanowione przez wszechświatowy intelekt (Boga) wkraczają do działania i otwierają dla nas inną drogę, jaka pozwala nam pokonać daną przeszkodę.
       Podczas realizowania dowolnych naszych działań, w jakich jakiś skryty wróg usilnie stara się nam przeszkodzić, zawsze musimy pamiętać o powyższym prawie moralnym. Wszakże jeśli wróg ten zablokuje nam tą z dróg do celu, którą właśnie podążamy, wówczas prawa moralne specjalnie dla nas otwierają inną ukrytą drogę zastępczą. Nie powinniśmy się więc ani poddawać, ani upierać aby forsować ową blokadę. Poddanie się zaprzepaściło by nasz sukces. Natomiast forsowanie blokady uformowanej przez naszych wrogów niepotrzebnie marnowałoby naszą energię. Wszakże na przeszkodach jakie nasi wrogowie zdołali już sobie ufortyfikować, zwykle są oni ogromnie trudni do pokonania. Dlatego, zamiast bezowocnie zdobywać pozycje właśnie ufortyfikowane przez tych wrogów, raczej powinniśmy przeszkody te natychmiast obejść naokoło szybkim manewrem okrężnym i nadal zdążać do naszego celu. Pośpiesznie powinniśmy więc wówczas znaleźć ową inną drogę, która specjalnie dla nas została otwarta przez prawa moralne, a która obchodzi naokoło ową stworzoną przez naszych wrogów przeszkodę. Ta nowa droga, na przekór postawionych przed nami przeszkód na starej drodze, ciągle pozwala nam dopiąć swego. Po jej znalezieniu natychmiast powinniśmy jej użyć, zanim nasi nieruchliwi wrogowie znajdą kolejny sposób aby i ją nam zablokować.
      Źródło efektywności metody ślepego samuraja kryje się w tzw. "czasie martwym" jaki występuje podczas formowania przeszkód. Ów czas martwy, to po prostu okres czasu jaki upływa od momentu kiedy nasi wrogowie jakimś swoim sabotażem zmienili oryginalny przebieg naszego zamierzenia, aż do momentu kiedy wrogowie ci dowiedzą się jaka jest nasza reakcja na ich sabotaż. Jeśli nasza reakcja jest szybsza niż ów czas martwy, wówczas nasi wrogowie są zupełnie bezradni i nie potrafią przeciwdziałać naszej reakcji. Dlatego metoda ślepego samuraja podkreśla z naciskiem: jeśli w życiu napotkasz jakiekolwiek przeszkody, wówczas musisz obchodzić je natychmiast - bowiem jeśli odłożysz to obchodzenie przeszkód na później, wówczas pojawią się następne przeszkody w owym obchodzeniu oryginalnych przeszkód.
      Od czasu kiedy wypracowałem metodę ślepego samuraja, zawsze teraz staram się ją konsekwentnie używać. Dowiodła ona mi już bowiem w praktyce swojej niezwykłej skuteczności. Na bazie dotychczas zaobserowanych faktów osobiście jestem też przekonany, że każdej osobie która w sposób zamierzony zaczyna stosować metodę ślepego samuraja w odpowiedzi na wykryte przez siebie niemoralne działania przeszkadzające jakichkolwiek wrogów, dla wyrównania szans natychmiast zaczyna pomagać sam wszechświatowy intelekt (Bog). Jednym z wyrazów tego pomagania jest, że dla każdej takiej przeszkody postawionej na naszej drodze, natychmiast budowana jest ukryta "autostrada przez morze" jaka pozwala nam na łatwe obejście tej przeszkody naokoło. W rezultacie, bez względu na to jak potężne nie byłyby owe działania przeszkadzające naszych wrogów, zawsze z pomocą wszechświatowego intelektu (Boga) i ustanowionych przez niego praw moralnych, jesteśmy w stanie obejść naokoło wszelkie przeszkody jakie wrogowie ci nam ustawią na drodze. My sami musimy jednak wówczas poszukać owej ukrytej "autostrady przez morze", a w ten sposób udowodnić naszą determinację działania i zdecydowane życzenie pokonania wszelkich przeszkód.


#G2. Zważajmy na działanie karmy:

       Na odrębnej stronie internetowej o karmie opisany zostały naturalne programy które popularnie nazywane są właśnie "karmą". Wszyscy jednak wiemy, że większość ludzi na Ziemi wcale ani nie wierzy w istnienie i działanie owej karmy, ani też nie chce poznać faktu jej istnienia i działania. Tymczasem, jak niniejszy punkt to wyjaśni, znajomość tego działania może nam zaoszczędzić wielu cierpień w naszym życiu codziennym. Istnieje bowiem totaliztyczna metoda bazująca na zasadzie działania karmy, która w bardzo prosty sposób pozwala nam natychmiast zmniejszać o połowę każde nasze cierpienie. Metoda ta opisana będzie już w następnym punkcie tej strony. Aby ją jednak zrozumieć i stosować z powodzeniem w życiu, konieczna jest znajomość choćby najbardziej podstawowych zasad działania karmy. Oto więc ich krótki opis.
       Karma jest to szczególny rodzaj naturalnego programu opisującego jakieś doznawane przez nas uczucie. Program ten jest w nas generowany kiedykolwiek coś doznajemy (tj. zawsze kiedy cokolwiek odczuwamy). Z kolei po wygenerowaniu zawsze jest on przez nas wysyłany do osoby (lub do obiektu) którą uczuciowo obciążamy odpowiedzialnością za spowodowanie tego danego naszego doznania. Po wysłaniu, normalnie karma ta (czyli ów naturalny program dokładnie opisujący jakieś nasze uczucie) wnika do osoby której go wysłaliśmy, czyli do tej osoby którą posądziliśmy że to ona spowodowała owo nasze uczucie. Po wniknięciu do specjalnej karmatycznej pamięci tej osoby, "zaczaja się ona w danej osobie", zaś kiedy pojawi się jakaś sprzyjająca okazja wówczas spowoduje, że owa osoba również pobudzona zostanie aby przeżyć dokładnie to samo uczucie jakie jest opisane daną karmą. W momencie zaś kiedy ta inna osoba przeżywa owo uczucia, generuje ona następny program karmy który wysyła do kolejnej osoby posądzanej przez nią o spowodowanie jej uczuć. I tak w kółko Macieju - ów łańcuch karmatyczny wędruje sobie po świecie zmuszając kolejnych ludzi aby sami doświadczyli dokładnie tych uczuć które wcześniej wywołali u innych. Prawo jakie rządzi ową wędrówką karmy opisane było poprzednio pod nazwą "Prawa Bumerangu". Powoduje ono bowiem, że uczucia są jak bumerang - którekolwiek z nich my wyślemy od siebie, po jakimś czasie powrócą one z powrotem do nas.
       Powyższy łańcuch karmatyczny działa zupełnie zrozumiale jeśli dokładnie wiemy kto spowodował nasze cierpienia. Przykładowo huligan podszedł do nas na ulicy i rąbnął nas w głowę. Widzimy więc naszymi oczami tego huligana i to jemu wysyłamy karmę za nasze cierpienia. W rezultacie po jakimś czasie i on zostanie przez kogoś rąbnięty równie boleśnie. Istnieją jednak w życiu okazje, że nie wiemy kto faktycznie jest winny naszym cierpieniom. Jednak przy takich okazjach ciągle swymi uczuciami i myślami musimy obciążyć kogoś za to co czujemy. Jednym razem będzie to np. doktor którego posądzamy że "pokićkał" naszą operację, innym razem będzie np. przywódca rządowy który zaaprobował niesprawiedliwe prawo jakie nas dotknie. Przez zaś samo uczuciowe obciążenie kogoś winą za nasze cierpienia, automatycznie, wcale o tym nie wiedząc, wysyłamy temu komuś karmę za to co czujemy. Jeśli zaś osoba (lub obiekt) otrzymująca tą naszą karmę faktycznie jest odpowiedzialna za nasze doznania, wówczas karma ta do nich wnika i działa tak jak opisano to powyżej. Czyli że osoba ta kiedyś będzie sama musiała przeżyć dokładnie te same uczucia. Jednak jeśli osoba której wysyłamy naszą karmę za dane uczucia, faktycznie jest niewinna, wówczas nasza karma się od niej odbija i powraca do nas z powrotem. W rezultacie, w takim przypadku naszego obwiniania kogoś zupełnie niewinnego, cokolwiek odczuwamy zmuszeni jesteśmy to przeżyć z podwójną intensywnością, zaś niewinna naszym doznaniom osoba (lub obiekt) którą obwiniamy za wywołanie danego uczucia, w przyszłości będzie jedynie skłonna do obwiniania kogoś równie niewinnego. Więcej na temat działania karmy za nasze cierpienia, oraz sposobu uczuciowego obciążania innych ową karmą, wyjaśnione jest w podrozdziałach I4.4 oraz W6.3 z tomów 5 i 18 monografii [1/4]. Istnieje także zupełnie odrębna strona internetowa w całości poświęcona wyjaśnieniu działania karmy.
       Zilustrujmy teraz powyższe działanie karmy na przykładzie sytuacji opisanej na odrębnej stronie 26ty dzień. Jeśli umieramy w wielkim bólu - bo np. właśnie dopadło nas tsunami, jednocześnie jednak wiemy że tą naszą bolesną śmierć spowodowali UFOnauci, wówczas nasze uczucia wyślą do owych UFOnautów karmę za nasz cały ból. W rezultacie ci winni naszego bólu UFOnauci także będą kiedyś musieli umrzeć w podobnie wielkim jak nasz bólu. Ponadto ich cała cywilizacja zostanie obciążona "karmą zbiorową" za spowodowanie tego tsunami. (Dokładny opis czym dokładnie jest owa "karma zbiorowa", oraz jak ona działa, zawarty jest na odrębnej stronie na temat karmy.) W rezultacie owej karmy zbiorowej, w ich cywilizacji ktoś kiedyś również spowoduje jakiś zbiorowy kataklizm, w którym UFOnauci będą umierali w podobnym bólu jak ludzie umierają od tsunami. Czyli, jeśli odpowiedzialność za swój ból i śmierć skierujemy właściwie, wówczas UFOnauci zostaną kiedyś "ukarani" przez ową naszą karmę którą im wysłaliśmy w chwili śmierci, oraz przez zarządzające nią "prawa moralne" wszechświata. Zapłacą więc co do ostatniego grosza za krzywdę którą nam wyrządzili, zaś sprawiedliwości stanie się zadość. Jeśli jednak umieramy w wielkim bólu, ponieważ naszą śmierć skrycie spowodowali UFOnauci, jednak my albo o tym nie wiemy, albo też nie chcemy uwierzyć w UFOnautów, a stąd za swoją śmierć obwiniamy np. "matkę Ziemię", wówczas nasza karma się odbija od "matki Ziemi" i wraca do nas. To zaś spowoduje, że my przeżyjemy naszą własną śmierć aż dwukrotnie tak boleśnie jak to wynikałoby z doznanych obrażeń, zaś UFOnautom ich wina się całkowicie upiecze i umkną ukaraniu przez karmę. (Takie dosyć inteligentne zaprogramowanie działania "praw moralnych" nastawione jest na zmuszanie istot inteligentnych wszechświata do doszukiwania się prawdziwych sprawców ich cierpień. Ponadto zniechęca ono te istoty do obwiniania za swe cierpienia tych co cierpieniom tym wcale nie zawinili - w jakim to obwinianiu ludzie obecnie tak celują.)
       Ludzie z planety Ziemia typowo nie wiedzą o działaniu karmy. Nie dbają więc o to aby karma za ich ból dotarła do tych co na jej otrzymanie zasłużyli. W rezultacie ludzie zwykle sami podwajają własne cierpienia, bo wysyłają swoją karmę pod niewłaściwe adresy. Najwyższy więc czas aby się dowiedzieć o karmie i nauczyć zmniejszania swoich cierpień poprzez najzwyklejsze kierowanie karmy pod właściwym adresem. Metoda działania opisana w nastepnym punkcie wyjaśnia jak to czynić.


#G3. Metoda pomniejszania naszych cierpień poprzez wykorzystanie zasady działania karmy:

Motto: Ty demaskuj faktycznych krzywdzicieli, a kara sama do nich przybędzie.

       Powyższe opisy zasady działania karmy przytoczyłem tu nie bez powodu. Chodzi bowiem o to, że owa powszechna nieznajomość przez ludzi faktu, że karma się odbija od niesłusznie przez nas posądzanych, jest faktycznie powodem iż w swoim życiu podwajamy sami sobie znaczną większość naszych cierpień. Wszakże o spowodowanie tych cierpień posądzamy tych co za nie wcale nie są winni. W rezultacie karma jaką tym niewinnym wysyłamy w wyniku uczuciowego posądzania ich o nasze własne cierpienia, po prostu od nich się odbija i wraca ponownie do nas. W rezultacie cierpimy dwukrotnie tak ciężko jak musimy. Owa druga porcja cierpień wynika wszakże z karmy która po odbiciu się od niewinnych powraca do nas samych i powoduje dodatkowe zwiększenie owych naszych cierpień.
       Metoda pomniejszania naszych własnych cierpień poprzez wykorzystanie działania karmy jest więc bardzo prosta. W skrócie można bowiem ją wyrazić w nastepujący sposób. Kiedykolwiek cierpisz, włóż dużo uwagi w to kogo uczuciowo obciążasz odpowiedzialnością za swoje cierpienia. Jeśli bowiem zdołasz obciążyć tych co naprawdę są winni Twojego cierpienia, wówczas natychmiast cierpienie to zmniejszy się o połowę!
       W życiu istnieje wiele sytuacji, kiedy cierpimy ponieważ to co nas dotknęło wygląda jak zwykły "przypadek" lub "zbieg okoliczności". W takich sytuacjach niemal jako reguła wysyłamy swą karmę pod złym adresem. Tymczasem totalizm stwierdza, że nie istnieje takie coś jak "przypadek" czy "zbieg okoliczności". Jeśli coś się stało, zawsze istnieje ktoś kto jest temu winnym. Tyle że jeśli tego kogoś nie widzimy, wówczas to oznacza że się przed nami skutecznie ukrywa. Z powodów jakie opisałem na stronach internetowych UFOnauci.w.interia.pl oraz totalizm.pl usilnie tu zalecam, aby w takich przypadkach winą za swe cierpienia obciążać uczuciowo UFOnautów, tak jak to opisałem w podrozdziale W6.3 z tomu 18 monografii [1/4]. Jak już osobiście przekonałem się o tym niezliczoną liczbę razy, w 99 procentach przypadków karma od nich się NIE odbije. To zaś oznacza że to oni są faktycznie winni!
       Jest ogromnie korzystnie wyrobić w sobie zwyczaj, że kiedykolwiek nie wiemy z całą pewnością kto jest winny naszemu cierpieniu, wówczas w swoich myślach i uczuciach zawsze obciążamy UFOnautów odpowiedzialnością za to co przeżywamy. Taki bowiem zwyczaj przyniesie nam rozliczne korzyści. Oto kilka ich przykładów:
       (1) Unikanie odbijania się karmy. Jak moje badania opisane w tomach 12 do 17 monografii [1/4] tego dowodzą, w większości przypadków UFOnauci są faktycznie winni każdego zła jakie obecnie panoszy się na Ziemi. Stąd nasze wysyłanie do nich karmy gwarantuje że owa karma się NIE odbije. Stąd nasze cierpienia natychmiast zmniejszą się o połowę.
       (2) "Eksportowanie" niechcianej karmy. Poprzez kierowanie karmy do UFOnautów, stopniowo "eksportujemy" nasze niechciane łańcuchy karmatyczne do cywilizacji UFOnautów. W ten sposób nasze życie się będzie poprawiało, zaś życie ich cywilizacji będzie się pogarszało.
       (3) Unikanie komplikacji. Nasze umysły są tak zaprojektowane, że w swym działaniu zawsze muszą kogoś oskarżać za nasze cierpienia, lub komuś być wdzięcznym za nasze przyjemności. (Jeśli nie kogoś innego, to chociaż nas samych). Owo obciążanie lub wdzięczność jest częścią każdego uczucia jakie przeżywamy, jako że wskazuje ono karmie adres pod jakim ma być wysłana. Stąd jeśli nie oskarżymy UFOnautów, wówczas oskarżymy kogoś innego w naszym pobliżu. To z kolei, niezależnie od wysłania karmy pod niewłaściwym adresem (a stąd najprawdopodobniej spowodowania że karma ta się odbije, wywołując u nas podwojone cierpienia), będzie także nas kosztowało najróżniejsze między-osobowe napięcia oraz konsekwencje psychologiczne. Stąd, nasze życie będzie znacznie bardziej spokojne, jeśli zamiast oskarżać innych ludzi, będziemy oskarżać UFOnautów za praktycznie wszelkie nasze cierpienia.
       Podsumowana w tym punkcie metoda pomniejszania swoich cierpień poprzez wykorzystanie działania karmy jest opisana w sposób bardzo dokładny w podrozdziale W6.3 z tomu 18 monografii [1/4]. Gorąco więc zalecam zaglądnięcie do owego podrozdziału.


Część H: W witalnym interesie każdego leży jak najlepsze i najpełniejsze poznanie praw moralnych:

      


#H1. Jak poznawać prawa moralne:

       Obecnie, kiedy już wiemy o istnieniu i działaniu praw moralnych, jesteśmy w stanie tak formować nasze życie, aby przebiegało ono w zgodzie z owymi prawami. To z kolei nadaje naszemu życiu szczęśliwości, sensu i poczucia samospełnienia. Jest jednak jeden problem z prowadzeniem swego życia zgodnie z prawami moralnymi. Mianowicie, aby wypełniać te prawa, konieczna jest wiedza co one sobą stwierdzają. Jak więc uzyskać owa wiedzę? Koncept Dipolarnej Grawitacji podpowiada, że istnieją ku temu liczne sposoby, najważniejsze z jakich są jak następuje:
       1. Wsłuchiwać się w głos własnego sumienia. Każda osoba posiada wbudowany w siebie rodzaj encyklopedii jaka dokładnie zna treść wszelkich istniejących praw moralnych. Encyklopedia ta to nasze sumienie. W każdym momencie naszego życia sumienie to podpowiada nam usłużnie, jakie nasze działania są zgodne z trescią praw moralnych, a jakie wybiegają przeciwko tym prawom. Wszystko więc co konieczne aby prowadzić swoje życie w zgodzie z prawami moralnymi, to zawsze słuchać głosu własnego sumienia.
       2. Poznawać prawa moralne kognitywnie poprzez poznanie i praktykowanie filozofii totalizmu. Na bazie wskazań Konceptu Dipolarnej Grawitacji opracowana została zupełnie nowa filozofia która uczy nas praw moralnych i ich wypełniania. Ta nowa filozofia nazywana jest totalizmem moralnym. Totalizm docieka teoretycznie i empirycznie treści praw moralnych, w podobny sposób jak naukowa dyscyplina fizyki docieka treści praw fizyki. Dlatego filozofia totalizmu dokładnie opisuje co stwierdzają poszczególne prawa moralne oraz jak należy je wypełniać w swoim życiu. Prawa moralne można więc równiez poznawać kognitywnie, poprzez poznawanie i stosowanie w swym życiu filozofii totalizmu.
       3. Obserwować moralne mechanizmy życia, oraz samemu dedukować prawa jakie rządzą tymi mechanizmami. Istnienie i działanie praw moralnych można też wydedukowac lub zaobserwować sobie samemu. Wszakże prawa te manifestują swoje działanie we wszystkim co dzieje się w naszym otoczeniu, oraz co znamy z lekcji historii. Ich treść uwypuklana jest przez prawie każdą mądrość ludową, gdzie wyrażana jest za pośrednictwem powszechnie używanych przysłów, większości tzw. "bajek z morałem", a także najróżniejszych zaleceń, zakazów i nakazów, stwierdzeń najróżniejszych religii, itp. Prawa moralne są też zawarte w mechanizmach symetrii wszechświata, np. w fakcie, że każde prawo fizyczne posiada odpowiadające mu prawo moralne.


#H2. Totalizm - czyli filozofia moralności która uczy praw moralnych i ich wypełniania:

       Po tym jak Koncept Dipolarnej Grawitacji ujawnił nam że istnieje takie coś jak "prawa moralne", zaistniała potrzeba aby sformułować nową filozofię która uczyłaby ludzi praw moralnych oraz która wyjaśniałaby jak zbierać korzyści z naszej znajmości tych praw. Owa nowa filozofia nazwana została totalizmem. Powodem takiej jej nazwy jest, że traktuje ona ludzi jako ważną składową wiekszej całości ("całość" po angielsku wyraża się słowem "total"). Aby zaś odróżniać pomiędzy ową pozytywną filozofią "totalizmu" oraz jeszcze inną destrukcyjną filozofią której poprawna nazwa brzmi "totalitarianizm", jednak której nazwę niektórzy w uproszeniu nazywają krótszym słowem "totalism", ów totalizm bazujący na Koncepcie Dipolarnej Grawitacji i na znajomości praw moralnych pisze się z literą z we wszystkich językach świata - a nie z literą "s".
       Z ludzkimi filozofiami jest trochę jak z naszymi płucami: wszyscy je posiadamy i używamy nieprzerwanie, jednak tylko niektórzy z nas są świadomi że one istnieją oraz że są nieodzowne dla naszego życia. Podobnie każda osoba musi posiadać swoją własną filozofię, tyle tylko że zwykle nie jest świadoma jakie właściwie są zasady tej wyznawanej przez siebie filozofii. Dlatego żyją oni na zasadzie impulsów, nawyków, oraz intuicji. Totalizm nakłada jednak strukturę na to wszystko. Wskazuje on że istnieją prawa moralne i wyjaśnia jak je wypełniać. Jeśli ktoś wypełnia te prawa, wówczas jego/jej życie staje się szcześliwe i satysfakcjonujące. Jeśli zaś nie wypełnia tych praw, wówczas jego/jej życie staje się mizerne i pełne cierpienia. Wszakże prawa moralne mają bardzo ciężką rękę i nikt nie otrzymuje pozwolenia aby z nimi sobie zagrywać w kulki. Oczywiście, kiedy ktoś zaakceptuje fakt istnienia praw moralnych, wówczas aby je wypełniać musi postępować jak fizycy - tj. musi stosować naukę totalizmu w swoich codziennych działaniach.


#H3. Jak praktykować totalizm:

       Praktykowanie totalizmu jest raczej proste. Obejmuje ono: (1) nauczenie się zasad, (2) zrozumienie praw i mechanizmów, oraz (3) wdrożenie w swoim życiu. Ponieważ jedyna zasada totalizmu wymaga abyśmy "wypełniali prawa moralne we wszystkim co czynimy", początkowym zadaniem dla praktykujących totalizm jest poznanie praw moralnych. Owo poznanie zajmuje jedynie około jednego weekendu, ponieważ sprowadza się do przeczytania podręcznika totalizmu (tj. do przeczytania tomów 6 do 9 z monografii [1/4], lub tomów 1 do 3 z monografii [8]). Nieco trudniej jest zrozumieć mechanizmy i prawa moralne. Jest tak ponieważ wymaga to czasu na przemyślenie owych praw, oraz przemyślenie jak one działają. (Wiedza o działaniu praw fizyki okazuje się tutaj wysoce pomocna, aczkolwiek nie wszyscy z nas są dobrzy w fizyce.) W końcu wdrożenie totalizmu polega po prostu na nauczeniu się, lub wypracowaniu sobie samemu, najróżniejszych technik rozwiązywania codziennych sytuacji życiowych, tak aby wypełniać w nich (zamiast łamać) prawa moralne w każdym naszym działaniu.
       Warto tutaj odnotować, że totalizm jest całkowicie świecką filozofia. Na przekór że jest on całkowicie oparty na formalnym dowodzie na istnienie Boga, stwierdza on że "życie polega na życiu i na wypełnieniu powodu dla jakiego zostaliśmy przysłani na Ziemię". Stąd totalizm nie domaga się od ludzi spektakularnych czy publicznych manifestacji podporządkowania Bogu, przyjmowania religijnych poz i czynienia religijnych gestów, itp. (aczkolwiek również ich nie zakazuje). Jedyna forma publicznego manifestowania podporządkowania się Bogu jaką totalizm promuje, polega na pedantycznym wypełnianiu praw moralnych. Powodem dla tego stanowiska totalizmu jest, że wymóg aby wypełniać prawa moralne może zostać udowodniony naukowo. Z kolei wymóg aby czynić jakiekolwiek inne publiczne demonstracje wiary lub podporządkowania się Bogu nie daje się udowodnić naukowo.


#H4. Jedyna zasada totalizmu:

       Totalizm jest bardzo prostą filozofią. Posiada on bowiem tylko jedną zasadę, lub nakaz, jaką ludzie mają obowiązek wypełniać we wszystkim co tylko czynią. Ta jedyna zasada totalizmu stwierdza: cokolwiek w swoim życiu czynisz, zawsze pedantycznie wypełniaj prawa moralne. Oczywiście, aby wypełniac tą jedyną zasadę totalizmu, ludzie muszą wiedzieć co prawa moralne sobą nakazują. Aby więc stosować totalizm w naszym życiu, wystarczy poznać opisy praw moralnych jakie zaprezentowane są w podrozdziale I4.1.1 z tomu 5 monografii [1/4], a następnie wdrażać te prawa we wszystkim co się czyni. Oczywiście, istnieje możliwość wypełniania praw moralnych nawet jeśli ktoś nie wie co dokładnie one stwierdzają. Totalizm bowiem naucza, że istnieją aż dwa sposoby wypełniania praw moralnych: intuicyjny i kognitywny. Pierwszy "intuicyjny" sposób sprowadza się do wypełniania praw moralnych bez zaznajomienia się co one stwierdzają. Polega on bowiem na wsłuchiwaniu się w głos własnego sumienia. Jak się okazuje, nasze sumienie dokładnie wie które z naszych działań zgadzają się z działaniem praw moralnych, a które biegną przeciwko tym prawom. Istnieje nawet prosta wersja totalizmu nazywana totalizmem intuicyjnym, jaka pozwala wypełniać prawa moralne poprzez zwykłe wsłuchiwanie się w głos naszego przeciw-organu sumienia. Faktycznie to istnieje wielu intuitywnych totaliztów wokół nas, zaś my jesteśmy w stanie ich odnowować jeśli uważniej rozglądniemy się dookoła (chociaż zwykle oni sami nie wiedzą, że przynależą do "intuitywnych" wyznawców totalizmu).
       Drugi "kognitywny" sposób wypełniania praw moralnych polega na świadomym poznaniu co one faktycznie stwierdzają, czyli na poznaniu stwierdzeń filozofii totalizmu. Ten sposób praktykowania totalizmu nazywa się totalizmem formalnym. Totalizm formalny uczy kilku prostych zasad wypełniania praw moralnych w naszym życiu. Jednym z przykładów takich zasad jest poznanie w jakim kierunku wznosi się pole moralne. Jeśli zaś wiemy gdzie leży kierunek wznoszenia się pola moralnego, wówczas zgodnie z totalizmem wszystko co powinniśmy czynić w naszym życiu sprowadza się do konsekwentnego podążania zawsze pod górę owego pola. Owo poruszanie się pod górę pola moralnego polega na czynieniu wszystkiego w naszym życiu w taki sposób, że zawsze wznosi to nas coraz wyżej w owym polu moralnym. Z kolei kierunek w jakim to pole moralne biegnie pod górę, wskazywany nam jest przez tzw. linię największego wysiłku intelektualnego.
       Czytelnik prawdopodobnie słyszał o tzw. "linii najmniejszego oporu". Dla przykładu woda spływa w dół zbocza zawsze wzdłuż takiej właśnie linii. Domyśle więc zapewne że "linia największego wysiłku" biegnie w kierunku dokładnie przeciwstawnym do "linii najmniejszego oporu". To ciągle jednak mu nie wyjaśnia jak biegnie owa "linia największego wysiłku intelektualnego". Wyjaśnijmy więc to dokładniej.
       Zgodnie z totalizmem, cokolwiek czynimy, zawsze przemieszcza nas to w trójwymiarowej przestrzeni moralnej. Przestrzeń ta opisana jest trzema wymiarami (lub osiami, czy współrzędnymi) - podobnie jak nasza przestrzeń fizyczna. Tylko że zamiast wysokości, głębokości, oraz szerokości, z przestrzeni fizykalnej, przestrzeń moralna posiada odmienne trzy współrzędne, mianowicie: intelektualną (moralną), uczuciową, oraz fizyczna. Dla przykładu, jeśli ktoś nas obraził, mamy wybór pomiędzy aż trzema grupami odmiennych naszych reakcji, których przykładami mogłyby być następujące działania: (1) uderzyć tą osobę, (2) paść na podłoge, lub (3) przypomnieć sobie i poopowiadać każdemu jakiś przykry sekret jaki wiemy na temat owej osoby. Jeśli zareagujemy uderzeniem tej osoby, wówczas zadziałamy wzdłuż tzw. "linii najmniejszego oporu uczuciowego". Jeśli padniemy na podłogę i np. zemdlejemy, wówczas zadziałamy wzdłuż "linii najmniejszego oporu fizycznego". Jeśli zaś przypomnimy sobie i poopowiadamy każdemu jakis przykry sekret owej osoby, wówczas zadziałamy wzdłuż "linii najmniejszego oporu intelektualnego" (oraz moralnego). Otóż "linia największego wysiłku intelektualnego" biegnie dokładnie przeciwstawnie do owej "linii najmniejszego oporu intelektualnego". Dlatego działanie jakie totalizm zalecałby w omawianej tutaj sytuacji jest uczynienie czegoś co jest dokładnie przeciwstawne do owej "linii najmniejszego oporu intelektualnego". Praktycznie to sprowadzałoby się do wymyślenia intelektualnie czegoś, co musielibyśmy wypowiedzieć aby uspokoić osobę jaka nas obraziła oraz uspokoić nas samych (oczywiscie, co to by było, to zależy od konkretnej sytuacji). Takie właśnie działanie byłoby tym które totalizm wymaga aby za jego pomocą wznosić się pod górę pola moralnego podczas rozwiązywania sytuacji opisywanej powyżej. Proszę jednak tutaj odnotować, że wyjaśnienie wszystkiego powyższego w takim krótkim paragrafie jest bardzo trudnym zadaniem. Dlatego być może byłoby lepiej zaglądnąć do tomu 6 monografii [1/4], gdzie wszystko powyższe jest wyjaśnione krok po kroku i to z użyciem licznych przykładów. Życzę korzystnego czytania i - mam nadzieję - witam w szybko rosnącej rodzinie ludzi którzy praktykują kognitywny totalizm!


#H5. Totalizm a pasożytnictwo:

       Istnieją liczne następstwa faktu istnienia równoległego świata wypełnionego myślącą substancją. Niektóre pozytywne następstwa tego faktu omówione już zostały powyżej, mianowicie że faktycznie istnieje Bóg, że istnieją i działają prawa moralne, oraz że istnieje potrzeba kierowania się w naszym życiu moralną filozofią totalizmu która nas uczy jak żyć w takim inteligentnym wszechświecie. Niestety, fakt ten posiada również i negatywne następstwa. Najważniejszym z nich jest chyba, że istnieć również musi filozofia odwrotna do totalizmu, mianowicie szatańska filozofia pasożytnictwa. Dowiedzmy się więc teraz nieco więcej na temat tej diabelskiej filozofii.
       Istnienie pola moralnego oraz praw moralnych powoduje, że ludzie zawsze posiadają tylko dwa wybory w swoim życiu. Mianowicie mogą oni wybrać albo (1) wypełnianie owych praw moralnych, albo też wybrać (2) ich niewypełnianie. Ci ludzie, którzy (1) przeważająco wypełniają prawa moralne w swoim życiu, zaś jesli je już łamią wówczas czynią to tylko w sposób niezamierzony lub nieświadomy, nazywani sa totaliztami. Do kategorii totaliztów należą także tzw. intuitywni totalizci, znaczy wszyscy ci ludzie, którzy świadomie nie wiedzą o istnieniu praw moralnych i totalizmu, jednak którzy wypełniają te prawa intuicyjnie ponieważ słuchają oni podszeptów własnego głosu sumienia. (Intuitiwni totaliźci zwykle nie są świadomi że faktycznie to praktykują oni wersję filozofii totalizmu.) Z kolei ci ludzie którzy (2) przeważająco niewypełniają praw moralnych, zaś jeśli je już wypełniają wówczas wcale to nie jest powodowane ich zamierzonym działaniem w tym kierunku, nazywani są pasożytami. Natomiast filozofia impulsów którą owi pasożyci praktykują w swoim życiu nazywana jest pasożytnictwem. Jak to wyjaśnione będzie poniżej, istnieje istotna przyczyna dla takiej ich nazwy. Przyczyna ta wywodzi się z końcowego efektu mechanizmu karzącego jaki uwalniany zostaje przez czyjeś niewypełnianie praw moralnych. (Ów mechanizm wyjaśniony został w tomie 8 monografii [1/4].) Ów mechanizm karzący powoduje, że ludzie którzy niewypełniają praw moralnych faktycznie zmuszeni są żyć z pracy innych ludzi. Ich życie jest więc podobne do życia inteligentnych pasożytów. Stąd nazwa "pasożyci" dla nich samych, zaś "pasożytnictwo" dla ich filozofii życiowej, jest całkowicie zasłużona. (Po więcej szczegółów patrz tom 8 w monografii [1/4], oraz tom 3 w monografii [8].)


#H6. Depresja - tj. najbardziej widoczny symptom pasożytnictwa:

       Działanie karzącego mechanizmu praw moralnych wyjaśnione jest przez totalizm w bardzo interesujący sposob. Wyjaąnienie to stwierdza, że kiedy wyznawcy pasożytnictwa niewypełniają praw moralnych, wówczas zamiast wznosić się pod górę pola moralnego, faktycznie to bez przerwy staczają się oni coraz niżej w owym polu. Z kolei ich stopniowe staczanie się w dół pola moralnego powoduje że poziom ich energii jaka przyporzadkowana zostaje do ich położenia, ulega raptownemu zmniejszeniu. (Owa szczególna energia wynikająca z naszego położenia w polu moralnym nazywana jest przez totalizm energią moralną.) Ów spadek w ilości energii moralnej jaki pojawia się po ześlizgnięciu się w dół pola moralnego jest identyczny do spadku naszej energii potencjalnej kiedy poruszamy się w dół pola grawitacyjnego. Jeśli zaś u kogoś owa energia moralna ulegnie całkowitemu wyczerpaniu, wówczas taki ktoś nie jest w stanie niczego w życiu dokonać. Powodem jest, że owa energia moralna jest tą jaka decyduje o sukcesie naszych działań. Aby wyjaśnić to lepiej, totalizm stwierdza, że jeśli dla przykładu wystrzelimy strzałę z łuku, wówczas energia fizyczna (lub nasza moc) powoduje że nadajemy strzale określoną prędkość i zasięg lotu. Jednak to właśnie nasza energia moralna decyduje czy owa strzała trafi w cel jaki zamierzamy. Ponieważ ludzie którzy praktykują pasożytnictwo nieustannie zmniejszają swój poziom energii moralnej, wszelkie ich wysiłki pozostają bezowocne. Wykonują oni bowiem wszelkie wymagane działania swoją energią fizyczną, jednak aby uzyskać zamierzone wyniki z owych działań potrzebują oni także energii moralnej, której niestety im brakuje. Wynik jest taki, że owi ludzie praktykujący pasożytnictwo wykazują bardzo wyraźnie widoczne oznaki braku energii moralnej. Pierwszym z owych oznak jest, że cokolwiek zamierzają osiągnąć, muszą to czynić rękami innych ludzi aby osiągnąć w tym jakikolwiek wynik (jest tak ponieważ inni ludzie posiadają energię moralną wymaganą do osiągnięcia wyników jakie zamierzają). Dlatego pasożyci zmuszani są przetransformować się w "wyzyskiwaczy" oraz w "posiadaczy niewolnikow" aby cokolwiek osiągnać. Drugim istotnym symptomem praktykowania pasożytnictwa jest że pasożyci często wpadają w stan depresji. Zgodnie z totalizmem, depresja jest bowiem zewnętrzną manifestacją niskiego poziomu energii moralnej w danej osobie - podobnie jak tzw. nirwana jest zewnętrzną manifestacją czyjegoś wyjątkowo wysokiego poziomu energii moralnej (dosyć złożony mechanizm za ową manifestacją depresji opisany jest w tomie 5 monografii [1/4], lub tomie 6 monografii [8]). Wyrażając to innymi słowami depresja jest najbardziej widoczną oznaką czyjegoś niewypełniania praw moralnych. Dlatego, jeśli ktoś życzy sobie całkowicie wyleczyć siebie lub kogoś bliskiego z popadania w stany depresji, najlepszym sposobem aby osiągnąć takie trwałe wyleczenie się, jest rozpoczęcie wypełniania praw moralnych (np. poprzez rozpoczęcie praktykowania totalizmu w swoim życiu).


Część I: Działanie praw moralnych w zbiorowiskach ludzkich:

      


#I1. Intelekty grupowe:

       Filozofia totalizmu wyjaśnia, że nie tylko pojedyńczy ludzie wiodą swoje własne życie, a stąd są poddawani działaniu praw moralnych. Jak się okazuje, także większe ciała, takie jak całe rodziny, okręty, fabryki, biura, instytucje, partie polityczne, armie, państwa, religie, itp., wszystkie one także formują duże żyjące organizmy, jakie przeżywają swoje własne odrębne życie, a stąd jakie także są poddawane działaniu praw moralnych. W filozofii totalizmu takie duże ciała zbiorowe, lub duże żyjące organizmy, jakie złożone są z wielu indywidualnych ludzi, nazywane są intelektami grupowymi. Wszelkie intelekty grupowe są poddawane działaniu tych samych praw moralnych co indywidualni ludzie. Dlatego los takich intelektów grupowych przyjmuje identyczny przebieg jak życie pojedyńczych ludzi.
       Więcej na temat takich intelektów zbiorowych, w tym zasady na jakich są one formowane i przejmują karmę za wszelkie swoje działania, wyjaśnione zostało na odrębnej stronie internetowej o działaniu karmy.


#I2. Instytucjonalne pasożytnictwo:

       Jeśli taki intelekt grupowy przeważająco wypełnia prawa moralne we wszelkich swoich działaniach, wówczas praktykuje on jakąś formę filozofii totalizmu. W takim przypadku los owego intelektu grupowego jest podobny jak los pojedynczych totaliztów, mianowicie intelekt ten się rozwija, rozprzestrzenia, jest zdrowy, utrzymuje dobre imię, jego ludzie są szczęśliwi, itp. Jednak jeśli jakiś intelekt grupowy przeważająco niewypełnia praw moralnych we wszystkich swoich działaniach, wówczas praktykuje on jakąś formę pasożytnictwa. Pasożytnictwo praktykowane przez taki intelekt grupowy nazywane jest instytucjonalnym pasożytnictwem. Instytucje które praktykują to pasożytnictwo są łatwe do rozpoznania z zatęchłej atmosfery jaka w nich panuje, z ogromnej liczby bezmyślnych zakazów i nakazów jakie w nich są nakładane na ich pracowników, z niezliczonych przypadków niesprawiedliwości jakie popełniane są w nich, z szalejącej biurokracji, z nieszczęśliwych pracowników, z dużej przepustowości zatrudnionych, z nieprzerwanych wewnętrznych problemów, z faktu że nieustannie się kurczą i bez przerwy zamykają coraz większą liczbę swoich funkcji jakie powinny wypełniać, itp. Podobnie jak indywidualni pasożyci, także pasożytnicze instytucje zawsze żyją na koszt innych. Jeśli nie są one w stanie otwarcie eksploatować, rabować, oraz żyć z pracy innych, czynią to w sposób ukryty. Jest interesującym, że teoria pasożytniczych instytucji wyjaśnia także czym dokładnie jest fanatyzm religijny i dlaczego pojawia się on jedynie w niektórych religiach i kultach. Jak się bowiem okazuje fanatyzm religijny jest zewnętrzną manifestacją filozofii zaawansowanego pasożytnictwa praktykowanej przez daną instytucję religijną.
      


#I3. Kiedy instytucje przestawiają się na pasożytnictwo:

       Bardzo interesujące są wyniki moich badań na pasożytniczych grupach studenckich. Celem tych badań było wyznaczenie co zamienia dany intelekt grupowy (taki jak grupa studentów) typowo składający się z totaliztów i pasożytów, w instytucję całkowicie pasożytniczą. Ze studentami takie badania są łatwe, bowiem jeśli dana grupa studentów praktykuje instytucjonalnepasożytnictwo, wówczas proces nauczania przestaje być dla nich możliwym do przeprowadzenia. Jak moje badania ujawniają, taki intelekt grupowy przemienia się w intelekt pasożytniczy jeśli albo (1) jego przywódca praktykuje pasożytnictwo, lub (2) ponad 30% normalnych uczestników danej grupy praktykuje pasożytnictwo. To zaś oznacza, że wszelkie intelekty grupowe które już obecnie praktykują pasożytnictwo (np. rodziny, fabryki, instytucje, państwa, religie, itp.), posiadają w sobie albo ponad 30% swojej populacji, albo też (i) swoje przywództwo, już praktykujące pasożytnictwo. Wysoce alarmujący problem jaki ostatnio się wyłonił, to że liczba takich pasożytniczych instytucji i państw bez ustanku się zwiększa.


#I4. Pasożytnicze cywilizacje:

       Jeśli cała cywilizacja zaczyna praktykować filozofię pasożytnictwa, wówczas staje się ona pasożytniczą cywilizacją. Pasożytnicze cywilizacje żyją wyłącznie z rabunku i eksploatacji innych cywilizacji. Jeśli taka cywilizacja jest prymitywna, jak przykładowo starożytni Rzymianie, wówczas rabuje ona i eksplatuje albo swoich sąsiadów, albo podrzędną klasę własnych obywateli, albo też nielegalnych emigrantów, przekształcając ich w swoich niewolników. Jeśli jednak taka pasożytnicza cywilizacja posiada środki do podróży miedzygwiezdnych, wówczas przekształca się ona w cywilizację kosmicznych bandytów i rabusi. Żyje wówczas na koszt innych cywilizacji kosmicznych, jakie są od niej mniej rozwinięte technologicznie. Ogromnie pechowy los ludzkości polega na tym, że od poczatku czasów ludzkość była w mocy takiej właśnie pasożytniczej cywilizacji kosmicznych bandytów i rabusi. Obecna popularna nazwa dla obywateli owej bandyckiej cywilizacji pasożytow kosmicznych to "UFOnauci". W przeszłosci zwykli oni jednak być nazywani z użyciem innych nazw, takich jak diabły, upadłe anioły, hordy Szatana, złe czarownice, magicy, zmory, oraz wiele więcej. Faktycznie to jeśli ktoś przeanalizuje metody działania używane przez UFOnautów na Ziemi, oraz porówna te metody z tymi opisywanymi przez religie i stosowanymi przez diabłów oraz Szatana, okazuje się wówczas że metody te są dokładnie takie same, a jedynie terminologia używana przez religie dla ich opisywania jest starożytna. Diabły i Szatan czynili dokładnie to samo, co obecne badania wykazują że czynione jest przez UFOnautów.
       Po więcej szczegółów na temat pasożytniczej cywilizacji UFOnautów, która od początka czasów okupuje i eksploatuje ludzkość, patrz podrozdział A3 z tomu 1 oraz cały tom 16 monografii [1/4], lub podrozdział E1 z tomu 4 monografii [8]. Pasożytnicza działalność UFOnautów na Ziemi demaskowana jest także na całym szeregu stron internetowych, np. na stronach zło, podmieńcy, UFOnauci, kosmici, 26ty dzień, Katrina, tornada, osuwiska ziemi, czy Katowice.


Część J: Podsumowanie, oraz informacje końcowe tej strony:

      


#J1. Podsumowanie tej strony:

       Strona ta zamierzona była jako wskazanie kierunku naszej drogi do światła. Mam nadzieję, że w Twoim czytelniku przypadku wypełniła ona owo zamierzenie.


#J2. Oczywiście, jest znacznie więcej do praw moralnych niż ta strona może to wyrazić:

       Jak poprzednie opisy to zapewne uświadomiły, prawa moralne to zupełnie nowy rodzaj praw wszechświata. Nasza cywilizacja dopiero zaczęła je poznawać. Jednak ciągle istnieje ogromny ocean wiedzy na ich temat jaki oczekuje swego odkrycia. Niniejsza strona internetowa nie jest jedyną stroną jaka wyjaśnia prawa moralne i jaka pozwala na załadowanie sobie do komputera gratisowego podręcznika na ich temat. Inne strony internetowe także je opisują. Dla przykładu, wszystkie strony internetowe poświęcone pozytywnej filozofii totalizmu opisują prawa moralne dosyć szczegółowo. Owe strony daje się znaleźć albo w "Menu 4", albo też jeśli ktoś sprawdzi w dowolnej wyszukiwarce (np. w google.com) słowa kluczowe totalizm, Dr Jan Pajak. Inne strony internetowe jakie także prezentują prawa moralne to strony opisujące "wszechświatowy intelekt", czy Boga - jak Go nazywają religie (po angielsku God), a także strony internetowe które opisują największych przeciwników Boga, czyli istoty obecnie nazywane UFOnautami zaś w przeszłosci nazywane "diabłami" (po angielsku evil). Dlatego być może warto rzucić okiem na owe dalsze strony o prawach moralnych. Najszerzej jednak i najlepiej prawa moralne opisane są w tomie 5 monografii [1/4] (patrz tam podrozdział I4.1.1).


#J3. Inne pokrewne strony które również posiadają związek z omawianym tutaj tematem:

       Istnieje cały szereg odmiennych stron internetowych, które podobnie jak niniejsza wyjaśniają sobą najróżniejsze szczegółowe zagadnienia objęte treścią Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Wszystkie owe pokrewne strony można wywoływać za pośrednictwem Menu 2 i Menu 4 z lewego marginesu tej strony internetowej. Niniejszym chciałbym więc zaprosić tych z czytelników, których zainteresowały informacje zaprezentowane na niniejszej stronie, aby przeglądnęli również owe pokrewne do niej strony. Na wszelki zaś wypadek poniżej przytaczam skrótowe podsumowanie ich treści. Prawdopodobnie najważniejszą z tych pokrewnych stron jest ta która wyjaśnia podstawowe informacje na temat filozofii totalizmu. W menu uruchamia się ją pod nazwą totalizm. Wszakże filozofia totalizmu jest jednym z najważniejszych produktów Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Wskazuje nam ona sprawdzające się w praktyce receptury na szczęśliwe, spełnione, oraz produktywne życie. W chwili obecnej jest ona również najmoralniejszą filozofią na Ziemi. Kolejna strona o nazwie prawa moralne opisuje działanie praw moralnych na których filozofia totalizmu bazuje, zaś istnienie których wskazane zostało właśnie przez Koncept Dipolarnej Grawitacji. Następna strona o nazwie karma opisuje czym jest karma, jak ona działa, oraz jakie są różnice pomiędzy karmą opisywaną przez Koncept Dipolarnej Grawitacji, a karmą znaną ludziom z hinduizmu oraz z najróżniejszych filozofii dalekiego Wschodu. Strona o nazwie nirwana opisuje następne ze zjawisk odkrytych i wyjaśnionych dopiero dzięki sformułowaniu Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Zjawisko to polega na przeżywaniu uczucia ogromnej szczęśliwości, w chwili kiedy względny poziom czyjejś energii moralnej przekracza określoną wartośc progową, tak że energia ta zaczyna się przelewać przez czakramy danej osoby. Istnieje też strona o świeckim zrozumieniu Boga formowanym w nas właśnie przez Koncept Dipolarnej Grawitacji. Strona ta wywołana może zostać z menu pod nazwą Bóg. Strona telekineza wyjaśnia dokładniej mechanizm działania telekinezy, oraz praktyczne zastosowania tego niezwykłego zjawiska - np. do budowy przyszłościowych urządzeń napędowych. Strona o urządzeniach darmowej energii pozwala nam dokładniej poznać budowę i zasadę działania tych z owych urządzeń generujących darmową energię, które zostały już zbudowane i zadziałały. Strona telepatia wyjaśnia dokładniej czym właściwie jest telepatia i jak możemy ją wykorzystywać na sposób techniczny. Jeszcze inna strona o chińskim sejsmografie działającym na zasadzie telepatii (energii "chi") wyjaśnia że od niemal 2000 lat znane jest ludziom urządzenie techniczne, które ostrzega o zbliżającym się trzęsieniu ziemi na długo zanim owo trzęsienie ziemi zdoła do nas dotrzeć. Urządzenie to pozwala na zdalne wykrywanie trzęsień ziemi, fal tsunami, a także tornad. Strona owoce tropiku opisuje co bardziej ciekawe z tropikalnych owoców strefy Pacyfiku, oraz wyjaśnia filozofię jedzenia tych owoców bazującą na chińskiej idei "yin" i "yang". Strona uzdrawianie opisuje naturalne metody folklorystycznego leczenia grypy i innych typowych chrób. Strona lepsza ludzkość wskazuje nam co w naszym społeczeństwie stonowi ukryte źródło zła, oraz jak zło to możemy stopniowo naprawiać i eliminować tak aby przestało ono istnieć w naszym społeczeństwie. Z kolei strona partia totalizmu naszkicowuje najważniesze szczegóły nowego rodzaju partii politycznej bazującej właśnie na najmoralniejszej filozofii naszej planety, zwanej filozofią totalizmu. Zadaniem tej partii ma być wdrażanie w życie stwierdzeń owej wysoce moralnej filozofii. Strona napędy wyjaśnia nowe rodzaje systemów napędowych, które wynikają m.in. ze stwierdzeń Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Strona magnokraft opisuje nowy rodzaj dyskoidalnego statku kosmicznego, który napędzany będzie pulsującym polem magnetycznym. Statek ten jest w stanie latać bezgłośnie z szybkościami zbliżonymi do szybkości światła, może stawać się zupełnie niewidzialny dla ludzkich oczu, a ponadto jest w stanie odparowywać podziemne tunele. Strona ta wyjaśnia budowę, działanie, a także cechy owego niezwykłego statku kosmicznego. Strona komora oscylacyjna opisuje działanie i własności najważniejszego urządzenia napędowego dla magnokraftu. Urządzenie to w naszych statkach kosmicznych przyszłości będzie tym czym silnik jest w dzisiejszych samochodach - znaczy będzie ono wytwarzało ruch tych statków. Niezwykłą cechę owej komory oscylacyjnej stanowi fakt, że jest ona w stanie zakumulować w sobie ogromną ilość energii. Dlatego jeśli zostanie szybko zbudowana, rozwiąże ona większość dzisiejszych problemów zaopatrzenia ludzkości w energię. Kolejna strona o nazwie huragany wyjaśnia jak Koncept Dipolarnej Grawitacji opisuje mechanizm formowania wiatrów, huraganów, tajfunów, tornad, pogody i klimatu, oraz wyjaśnia w jaki sposób mechanizm ten umożliwia nam przyszłe sterowanie pogodą i zmianami klimatu na Ziemi. Przykładowo, praktyczne użycie tego mechanizmu pozwoliłoby zamienić Saharę a także cały Półwysep Arabski w jeden ogromny soczysty ogród.

Czytając zaprezentowane na niniejszej stronie wyjaśnienie dla działania praw moralnych dostarczone nam przez teorię naukową zwaną Konceptem Dipolarnej Grawitacji, odkrywamy dosyć szokującą prawdę. Mianowicie, że sprytni przestępcy są jednak w stanie uniknąć otrzymania kar za łamanie praw moralnych, jeśli tylko postępują oni w określony sposób, np. jeśli działają w taki sposób że ich ofiary są święcie przekonane że zostały skrzywdzone przez kogoś zupełnie innego. Wszystko też wskazuje na to, że jakaś tajemnicza "mroczna moc" już od tysiącleci krzywdzi zarówno całą ludzkość jak i indywidualnych ludzi w dokładnie taki sposób. Przykładowo, owa ciemna moc ostatnio sprowadza na ludzi liczne nieszczęścia za które poszkodowani obwiniają potem albo siły natury albo też innych ludzi. Dlatego opracowane zostały także odrębne strony internetowe, które opisują konkretne przykłady faktycznie zaistniałych niedawno przypadków, kiedy takie sprytne i ukryte krzywdzenie ludzi, jakie wcale nie obciąża karmą jego sprawców, faktycznie miało miejsca na Ziemi. Pierwsza z tych stron, o nazwie "26ty dzień", opisuje mordercze tsunami jakie zniszczyło wybrzeża Oceanu Indyjskiego w dniu 26 grudnia 2006 roku, a jakie wywołane zostało na sposób techniczny. Karma za owo tsunami nie dotarła bowiem do jego sprawców. Kolejna z owych stron, o nazwie "Katrina", opisuje najbardziej znany przykład huraganu wywołanego i sterowanego w sposób techniczny, czyli huraganu nazywanego "Katrina" z dnia 29 sierpnia 2005 roku. Także karma za ów huragan nie dosięgła jego faktycznych sprawców. Strona ta wyjaśnia też cechy po jakich taki technicznie wywołany i sterowany huragan daje się odróżnić od huraganu naturalnego. Z kolei jeszcze jedna strona, o nazwie "tornada", opisuje przykłady tornad wywołanych i sterowanych w sposób techniczny. Strona owa również wyjaśnia cechy odróżniające owe technicze tornada od tornad naturalnych. Szokująco, jak to ujawnia analiza owych cech, przeważająca większość tornad które w obecnych czasach trapią ludzkość, szczególnie zaś te które uderzają w Stany Zjednoczone i wyniszczają ten najbardziej zaawansowany kraj naszej planety, wywoływana jest i sterowana właśnie na taki techniczny sposób. Także i karma za owe tornada nigdy nie dosięga jego sprawców. Jakaż więc tajemnicza "mroczna moc" faktycznie chowa się za owymi sprytnymi nieszczęściami sprowadzanymi na ludzi? Wyjaśnione to zostało dokładnie na stronie "zło", a także na stronach "podmieńcy", "WTC", "Columbia", "Katowice", "obsuwiska ziemi", "plaga", oraz "ludobójcy". Pełne adresy internetowe powyższych stron ukażą się w okienku adresowym wyszukiwarki po kliknięciu na ich linki wyróżniane w tekście tej strony kolorem zielonym. Odsyłaj na adresy tych stron, a także zachęcaj do ich przeglądnięcia, tych wszystkich swoich znajomych i przyjaciół, którzy mogą się interesować w poznaniu najnowszych ustaleń w zaprezentowanych na nich sprawach.


#J4. Proponuję okresowo powracać na niniejszą stronę w celu sprawdzenia dalszych postępów w badaniach i poznawaniu działania praw moralnych:

       Nasza dokładna znajomość działania praw moralnych prezentowanych m.in. na tej stronie, jest ogromnie istotna dla ludzkiego życia. Wszakże od tego jak dobrze poznamy to działanie zależało będzie jak moralne, a więc również szczęśliwe i spełnione, będzie nasze życie. Nie bez powodu prawa moralne stanowią jeden z najistotniejszych składowych najbardziej moralnej filozofii na Ziemi, zwanej totalizmem. Tak jednak jakoś się dzieje, że ja bez przerwy kontynuuję ich badania. Faktycznie to nawet i w tej chwili przeprowadzam różne eksperymenty nacelowane na ustalenie kolejnego z aspektów ich działania. Wyniki tych dalszych badań zamierzam też publikować w miarę jak staną się one dostępne. Dlatego przygotowywanie niniejszej strony nie może być uważane za już całkowicie zakończone, a musi być kontynuowane w sposób nieprzerwany. W przyszłości strona ta będzie okresowo udoskonalana i upraszczana, w miarę jak nowe informacje na ten temat staną się dostępne i zostaną przeze mnie zweryfikowane. Zapraszam więc do jej ponownego odwiedzenia za jakiś czas, aby wówczas sprawdzić, co nowego w sprawie działania praw moralnych już stało się nam wiadome.
       Warto także okresowo sprawdzać blog totalizmu o adresie totalizm.blox.pl/html (z dwoma lustrzamymi kopiami dostępnymi pod adresami totalizm.republika.pl i energia.sl.pl/news). Na blogu tym bowiem wiele ze spraw omawianych na niniejszej stronie naświetlane jest na bieżąco dodatkowymi informacjami spisywanymi w miarę jak nowe zdarzenia stopniowo rozwijają się przed naszymi oczami.
       Odnotuj, że czytelnicy mogą sobie załadować do własnego komputera replikę niniejszej strony internetowej, tak jak to zostało wyjaśnione na stronach FAQ - częste pytania lub replikuj dostępnych przez "Menu 1" i "Menu 2". (Aby sobie załadować tą replikę, wystarczy w "Menu 1" kliknąć na pozycję źródłowa replika tej strony. Odnotuj jednak, iż jeśli po takim kliknięciu replika się sama nie załaduje, to zapewne oznacza że albo na danym serwerze/witrynie replika ta NIE mogła zostać udostępniona zainteresowanym np. z powodu ograniczeń pamięci serwera, albo też że istnieją jakieś inne problemy techniczne blokujące możliwość jej sprowadzania z owego serwera. W takim wypadku należy zmienić serwer używając adresów podanych w "Menu 4" lub "Menu 3", a następnie spróbować replikę tą załadować sobie z następnego serwera.)


#J5. Dane kontaktowe autora tej strony:

       Aktualne adresy emailowe autora tej strony, tj. dra inż. Jana Pająka (a przez okres 2007 roku - Prof. dra inż. Jana Pająka), pod jakie można wysyłać ewentualne uwagi lub zapytania, podane są na stronie: faq (najczęstrze zapytania). Tam również dostępne są adres pocztowy i numery telefonu autora.


#J6. Nawet najwięksi sceptycy prawdopodobnie odnotowali już owe sabotażujące plansze błędowe które nachalnie pokazują się na każdej stronie internetowej totalizmu - włączając w to i niniejszą stronę:

       Te plansze nachalnie wmawiające istnienie rzekomych błędów, prześladują każdą stronę internetową totalizmu i zniechęcają oglądających ją ludzi. Są one kolejnym z niezliczonych sabotaży jakim UFOnauci skrycie okupujący Ziemię poddają wszystko co dotyczy totalizmu. (Kiedy plansze te się pokażą, najlepiej jest kliknąć w nich na "X" lub na "No".) Nawet dla największych sceptyków owe nachalne plansze nieistniejących błędów powinny być wizualnym dowodem że jakaś złośliwa i dobrze ukryta moc faktycznie sabotażuje i niszczy strony totalizmu oraz wszystko inne co z totalizmem się wiąże. Wszakże jeśli ktoś skopiuje owe strony do swojego własnego komputera, błędy te nagle znikają. Strony totalizmu wogólne nie używają przecież skryptu, zaś ten rodzaj plansz błędowych może się pojawić tylko przy obecności źle napisanych skryptów. (Strony totalizmu są programowane w języku HTML - całkowicie bez użycia skryptów.) UFOnauci sprytnie wstawiają cichcem owe plansze do oprogramowania systemowego wszystkich serwerów które goszczą strony totalizmu. Te szczególne plansze błędów pojawiają się też wyłącznie na stronach totalizmu. Wszakże ich jedynym celem jest skryte sabotażowanie owych stron bez pozostawiania śladu kto dokonuje owych sabotaży. Na przekór jednak owego nachalnego sabotażowania i jego dowodów rzucających się w oczy na każdym kroku, nadal tylu naiwnych ludzi nie chce uwierzyć, że Ziemia jest jednak skrycie okupowana przez szatańskich UFOnautów jakich działania i intencje totalizm stara się zdemaskować.
* * *
If you prefer to read in English
click on the flag

(Jeśli preferujesz język angielski
kliknij na poniższą flagę)



Data założenia tej strony internetowej: 27 marzec 2004 roku.
Data jej najnowszego aktualizowania: 7 maja 2007 roku.
(Sprawdź pod adresami z "Menu 3" czy już istnieje nawet nowsza aktualizacja!)
Podliczenia odwiedzin tej strony wskazywane przez odmienne liczniki:
Free Web Site Counter
Free Web Site Counter